Zaskakująca poprawa nastrojów. Ważna inflacja z USA

10.05.2018 13:01  Komentarze walutowe
Zaskakująca poprawa nastrojów. Ważna inflacja z USA
Zaskakująca poprawa sentymentu mimo piętrzących się ryzyk. Posiedzenie Banku Anglii oraz dane o inflacji z USA ważne dla funta, oraz dolara. Złoty szybko odrobił ostatnie straty, ale sytuacja na walutach rynków wschodzących może pozostać napięta.
 
Nagła poprawa nastrojów
 
Nieco zaskakiwać może znaczna poprawa nastrojów na szerokim rynku. W miarę logiczne jest, że rosną ceny akcji firm wydobywczych czy zbrojeniowych na parkietach, ale ogólny wzrost apetytu na ryzyko zatacza znacznie szersze kręgi. Dotyczy to między innymi walut krajów rozwijających się, nawet gdy nie sprawdzają się optymistyczne doniesienia.
 
Dobrym przypadkiem jest kwestia tureckiej liry, która zyskuje dziś 1 proc. wartości do dolara, chociaż wczorajsze spotkanie z udziałem prezydenta Erdogana dotyczące słabości lokalnej waluty nie przyniosło żadnych konkretnych rozwiązań.
 
Zbyt dobre nastroje, biorąc pod uwagę sytuację polityczną, panują na włoskich aktywach. Rentowności obligacji 10-letnich bardzo niewiele rosną, mimo że najprawdopodobniej krajem będą rządzić populiści – czyli Ruch 5 Gwiazd oraz Liga Północna. Oba ugrupowania zapowiadały zmniejszenie dyscypliny fiskalnej, co w drugim najbardziej zadłużonym kraju UE nie wróży dobrze.

Silne podwyżki emerytury minimalnej, wprowadzenie gwarantowanego dochodu czy chęć zniesienia sankcji na Rosję raczej nie wywoła entuzjazmu również w Brukseli. Włochy mogą być obecnie najsłabszym ogniwem w Unii, a co za tym idzie najbardziej podatnym na rynkowe turbulencje. Decyzja dotycząca rządu powinna zostać podjęta do końca bieżącego tygodnia.
 
Ogólnie na tę chwilę nie warto przyzwyczajać się do wzrostów wartości walut rynków wschodzących czy ogólnego dobrego sentymentu. Wydaje się, że bieżące nastroje są nadal silnie narażone na czynniki geopolityczne czy ryzyka odpływu kapitału związane z rosnącymi oczekiwaniami dotyczącymi przyszłych stóp procentowych w USA. Również gorsze odczyty ekonomiczne w UE oraz piętrzące się czarne chmury nad Włochami mogą szybko schłodzić optymizm.

Bank Anglii oraz inflacja z USA

W najbliższych godzinach warto natomiast zwrócić uwagę na doniesienia z Wielkiej Brytanii. Dziś Bank Anglii opublikuje decyzje o stopach procentowych. Scenariuszem bazowym jest utrzymanie ich na niezmienionym poziomie. Należy jednak zauważyć, że podwyżka jest możliwa, choć po ostatnich danych makro i wypowiedziach między innymi Marka Carneya zdecydowanie mniej prawdopodobna niż jeszcze oczekiwano kilka tygodni temu.
 
Jeżeli podwyżki nie będzie to rynek będzie zwracał uwagę na bilans głosów. Utrzymanie go na poziomie 7-2 (7 głosów przeciw podwyżce, a 2 za) raczej nie pomoże funtowi. Natomiast gdyby za podwyżką zagłosował np. Andy Haldane, czyli główny ekonomista BoE i rozkład zmieniłby się do 6:3 wtedy można spodziewać się wzmocnienia się funta. Inwestorzy także będą starali się ocenić na podstawie projekcji inflacji czy konferencji prasowej, czy jest szansa na podwyżkę w sierpniu, czy też dopiero np. w listopadzie.
 
Jeżeli zaś chodzi o dane o inflacji z USA to może być to jeden z najważniejszych odczytów w tym miesiącu. Najważniejsza będzie publikacja inflacji bazowej. Prawie wszyscy ekonomiści ankietowani przez Bloomberga oczekują, że będzie to poziom 2,2% r/r. To oznacza, że ta wartość nie powinna stanowić zaskoczenia, ale przekroczenie jej nawet o 0,1 pkt proc. może już wywołać wzrosty dolara i wyższe rentowności obligacji skarbowych USA. Mimo negatywnego sentymentu do USD w ostatnich godzinach wydaje się, że lekko przekraczających szacunki odczyt powinien wzmocnić amerykańską walutę.
 
Złoty wyraźnie mocniejszy

Dziś, podobnie jak wczoraj złoty wyraźnie się umacnia. Lepszy sentyment globalny i pozytywne zmiany na innych walutach rynków wschodzących (np. turecka lira) podnoszą wycenę PLN. Niewykluczone jednak, że rynek zbyt optymistycznie podchodzi do bieżących wydarzeń i inwestorzy za gwałtownie wracają na pozycje, z których niedawno panicznie uciekali. To może być ostrzeżenie dla PLN oraz sygnał, że dalsze umocnienie będzie utrudnione.
 
Jeżeli zaś chodzi o wpływ doniesień z Wielkiej Brytanii czy USA nie powinien on być dramatyczny w kontekście złotego. Prawdopodobnie dopiero bardzo mocne przyspieszenie amerykańskiej inflacji bazowej (np. do 2,4% r/r, co byłoby równoznaczne z 9-letnimi maksimami). Ten scenariusz jest jednak mało prawdopodobny. Stąd EUR/PLN w najbliższych godzinach powinien utrzymać bieżące poziomy, ale cały czas warto pamiętać, że ogólny sentyment jest dość kruchy i jego pogorszenie może ponownie gwałtownie osłabić polską walutę.
 
Marcin Lipka, analityk Cinkciarz.pl

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

waluty