Jesteś w: Strona główna » Waluty » Komentarze walutowe


Złoty wsparty przez czynniki globalne

11.10.2017 13:26  Komentarze walutowe
Złoty wsparty przez czynniki globalne
Brak jednoznacznego ogłoszenia niepodległości przez Katalonię przy dobrym sentymencie globalnym i braku wzrostów na rentownościach amerykańskiego długu wspierają EUR/USD oraz EUR/CHF. Ważne „minutes” z Rezerwy Federalnej. Złoty korzysta z dobrego sentymentu i wzmacnia się do głównych walut. Krajowa waluta w relacji do węgierskiej bez większych zmian.
 
Dobry sentyment na rynku
 
Wczoraj wieczorem katalońskie władze wstrzymały się z jednoznacznym ogłoszeniem niepodległości i zasugerowały rozmowy z Madrytem. Podtrzymało to stosunkowo dobre nastroje na europejskiej walucie. Dziś rano dodatkowo rentowności 10-letnich obligacji skarbowych Hiszpanii spadły o około 5 pkt bazowych do poziomu 1.65%, co potwierdziło, że obawy inwestorów o spójność tego kraju uległy zmniejszeniu.
 
Poza wydarzeniami w Europie sesja w Stanach Zjednoczonych zakończyła się kolejnymi historycznymi rekordami na indeksie S&P 500. Dobra kondycja akcji w połączeniu z brakiem wzrostu rentowności obligacji skarbowych sprawiły, że dolar nie był w stanie zyskiwać na wartości. Dzięki temu dziś przed południem EUR/USD przetestował okolicę 1.1840. Pozytywny sentyment jest także widoczny w notowaniach franka. Szwajcarska waluta osłabiała się przed południem, a EUR/CHF wspiął się do granicy 1.1540.
 
Ponieważ w najbliższych godzinach nie ma zaplanowanych kluczowych odczytów makroekonomicznych rynek prawdopodobnie będzie czekać na wieczorną publikację „minutes” z wrześniowego posiedzenia Rezerwy Federalnej. Trzy tygodnie temu zarówno projekcje makroekonomiczne (trzy podwyżki stóp procentowych w przyszłym roku), jak i konferencja prasowa były dość jastrzębie.
 
„Minutes” również powinny być stosunkowo jastrzębie zwłaszcza w kontekście sugestii kolejnej podwyżki stóp procentowych do końca roku (12 z 16 członków FOMC sugerowało zacieśnienie monetarne do końca roku). Wydaje się jednak, że akurat ten fakt nie powinien wyraźnie wspierać amerykańskiej waluty, gdyż jedna podwyżka jest praktycznie wkalkulowana w notowaniach obligacji skarbowych.
 
Dużo więcej uwagi inwestorzy prawdopodobnie poświęcą procesom inflacyjnym opisywanym w „minutes”. Jeżeli ostatnie niskie odczyty CPI i PCE będą przez większość członków Rezerwy Federalnej oceniane jako przejściowe (tak jak twierdziła Janet Yellen) wtedy dolar może nieco zyskać na wartości. Wsparciem dla USD mogą być także uwagi na temat ogólnej dobrej kondycji rynku pracy i oczekiwanego wzrostu wynagrodzeń.

Gdyby takie stwierdzenia wyróżniały się w przekazie FOMC to rynek dość szybko mógłby je skojarzyć z ostatnim raportem Biura Statystyki Pracy gdzie wynagrodzenia wzrosły o 2.9% r/r. Mimo że te dane były prawdopodobnie zaburzone przez kwestię huraganów to jednak sugerują raczej bardziej jastrzębie niż gołębie podejście do polityki pieniężnej.
 
Negatywne dla amerykańskiej waluty może być natomiast obniżenie docelowego poziomu stóp procentowych z 3.0% do 2.8%. Szeroka dyskusja na ten temat może zmniejszać hipotetyczną aprecjację dolara spowodowaną wcześniej wymienionymi czynnikami. Ogólnie jednak „minutes” powinny potwierdzać chęć dalszego zacieśniania polityki pieniężnej przez Fed i być pozytywne dla USD, zwłaszcza gdyby sugestie o dalszych podwyżkach stóp procentowych wykraczały poza bieżący kwartał.
 
Sentyment sprzyja złotemu
 
Przed południem krajowa waluta wyraźnie zyskiwała do euro, dolara czy franka. W pierwszej części europejskiej sesji EUR/PLN zniżkował do okolic 4.2800, a CHF/PLN spadał do poziomu 3.71. Należy jednak zauważyć, że wycena złotego w relacji do forinta pozostaje praktycznie na niezmienionym poziomie. Sugeruje to, że całość ruchu jest generowana przez sentyment globalny, a nie wyjątkowo dobrą kondycję PLN w regionie.
 
Popołudnie może być nieco mniej korzystne dla krajowej waluty, jeżeli okaże się, że „minutes” z Rezerwy Federalnej są bardziej jastrzębie niż tego spodziewa się rynek (szczegóły w poprzednich akapitach). Hipotetyczne osłabienie złotego z tego powodu nie powinno być jednak duże ze względu na dobry sentyment do rynków naszego regionu. W rezultacie EUR/PLN powinien pozostać poniżej granicy 4.30 mimo ryzyka obniżenia się wartości krajowej waluty w konsekwencji przekazu z Rezerwy Federalnej.

Marcin Lipka, analityk Cinkciarz.pl

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com

Komentarze

   → Zobacz wszystkie

Najnowsze

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

waluty