Jesteś w: Strona główna » Finanse Osobiste » Kredyty


Rośnie zadłużenie młodych ludzi

19.10.2017 13:46  Kredyty
 Rośnie zadłużenie młodych ludzi
Brytyjski urząd ds. postępowania finansowego przestrzega przed coraz większym zadłużaniem się młodych ludzi. Podobnie jest w Polsce. Młodzi Polacy wpadają w spiralę długów, a ich zaległości w firmach pożyczkowych sięgają już 4,6 mld. Kiedy powinna się nam zapalić czerwona lampka – podpowiada ekspert od upadłości konsumenckich. 
 
Młodzi Brytyjczycy pożyczają pieniądze nawet na podstawowe koszty utrzymania – twierdzi Andrew Bailey, prezes Urzędu ds. Postępowania Finansowego w wywiadzie udzielonym BBC. Jak twierdzi Bailey, nie jest to jednak lekkomyślne pożyczanie, lecz konieczność opłacenia podstawowych kosztów życia.

Wysoka cena czynszów i brak wzrostu dochodów spowodowały, że więcej ludzi musiało skorzystać z kredytów, aby związać koniec z końcem. Jednak, jak zauważa Bailey, zarówno konsumenci, jak i instytucje finansowe, które pożyczają im pieniądze, powinni być świadomi, że w przyszłości mogą wzrosnąć stopy procentowe. Dlatego kredyt powinien być dla konsumentów przystępny i realny do spłacenia. 
 
Najnowsze dane pochodzące z Banku Anglii wskazują, że dług konsumencki (bez kredytów hipotecznych) wynosi obecnie ponad 200 mld funtów i osiąga poziom niespotykany od czasu kryzysu finansowego. Aż o 10 proc. w ciągu roku wzrosła w Wielkiej Brytanii liczba pożyczek konsumenckich, w rachunku bieżącym oraz na kartach kredytowych. Ludzie oszczędzają coraz mniej, bo bardzo niskie stopy procentowe nie gwarantują odpowiednich zysków. 
 
Młodzi Polacy zaciągają kolejne zobowiązania
 
Podobna sytuacja jest w Polsce. Jak wynika z raportu „Kredyt Trendy” Biura Informacji Kredytowej, w pierwszym półroczu 2017 roku o 24 tys. wzrosła liczba osób mających zobowiązania w firmach pożyczkowych. Około 80 proc. z nich ma również kredyty bankowe. To rodzi niebezpieczeństwo wpadania części kredytobiorców w spiralę długów poprzez zaciąganie kolejnych zobowiązań w firmach pożyczkowych. Zainteresowanie takimi firmami wynika z faktu, że banki wycofują się z niskokwotowych kredytów konsumpcyjnych. 
 
– Nie wydaje mi się, żeby wzrost zadłużenia był objawem negatywnym. Ważniejsze jest, jak zachowują się młodzi ludzie w sytuacji, gdy tracą możliwość obsługi zobowiązań. Czy próbują rozwiązać swoje kłopoty, czy też uciekają od nich, mając nadzieję, że same się one rozwiążą? Identyfikacja problemu zadłużenia w początkowej jego fazie i zmierzenie się z nim możliwe są przy niewielkim wyrzeczeniu kredytobiorcy. Czasem wystarczy ograniczyć swoje przyzwyczajenia żywieniowe lub imprezowe, bardziej zaangażować się w pracę i wykazać się odrobiną silnej woli, żeby pokonać trudności, zanim zaczną się nawarstwiać – uważa Sławomir Anisimowicz, dyrektor w kancelarii PMR Restrukturyzacje SA, która pomaga konsumentom w zakresie upadłości.
 
Sławomir Anisimowicz przyznaje jednak, że często takie proste rozwiązania nie są możliwe. Dzieje się tak wtedy, gdy kredytobiorca zbyt późno decyduje się na rozwiązanie problemów lub w sytuacji zdarzeń losowych (choroba, wypadek), na które nie mamy wpływu. Wtedy nadmierne zadłużenie staje się trudne do zniwelowania. 
 
– Ważne jest wówczas podjęcie zdecydowanych działań. Najpierw próba porozumienia z wierzycielami, a gdy do niego nie dojdzie, skorzystanie z narzędzi prawnych takich jak upadłość konsumencka. Takie decyzje podejmują najczęściej świadomi konsumenci. Za mało jest, niestety, inicjatyw społecznych, które uświadamiają młodym ludziom (i nie tylko im), że pozostawanie w stanie nadmiernego zadłużenia prowadzi ich do wypchnięcia na margines społeczny, wprost do szarej strefy – dodaje przedstawiciel kancelarii PMR Restrukturyzacje SA. 
 
Aż 25 proc. klientów sektora pożyczkowego to osoby w wieku do 25 lat. Wielu z nich nie radzi sobie ze spłacaniem długów. Ponad 567 tys. młodych Polaków w wieku 18-34 lata ma już łącznie 4,6 mld zaległych długów pozakredytowych – wynika z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor. Jeszcze gorzej sytuacja wygląda w kredytach, gdzie co ósmy 18-34-latek nie radzi sobie ze spłatą. Liczba dłużników zalegających ze spłatami wzrosła o ponad 86 tys. od marca 2016 roku do marca 2017 roku. 
 
PMR Restrukturyzacje S.A. 
 

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com

Komentarze

   → Zobacz wszystkie

Najnowsze

  • Młodzi chętnie biora kredyty, chętnie kupują i co? Potem robią się problemy. Nie ma sensu się denerowac na zapas i lepiej wcześniej już sobie dogadać przy malym długu i go splacic, a większe tez można dogadać i zyc spokojnie

    ~taraiq   (1 listopada o 12:53)   Zgłoś spam
    Oceń komentarz:
    50%

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

finanse_osobiste