Dlaczego pożyczamy coraz więcej?

13.12.2018 11:54  Kredyty
Dlaczego pożyczamy coraz więcej? Instytucje pozabankowe coraz chętniej wprowadzają wyższe kwoty szybkich pożyczek internetowych. Przyczyn tego zjawiska upatruje się nie tylko w rosnących wymaganiach klientów, mających coraz większe zaufanie do firm pożyczkowych, ale również w bieżącej inflacji oraz nienadążającemu za nią wzrostowi płac. Czy to podwyższenie oferty finansowania pozabankowego faktycznie wynika z potrzeby zaspokajania podstawowych wydatków pożyczkobiorców? Na to pytanie odpowie Artur Więckowski, ekspert porównywarki pożyczek online  Chwilowo.pl.

Internetowe pożyczki pojawiły się na polskim rynku stosunkowo niedawno, bo po roku 2010. Giganci pożyczkowi niemalże od razu zainteresowali potencjalnych klientów możliwością otrzymania finansowania, które przy pierwszym podpisaniu umowy nie wiązało się z żadnymi dodatkowymi opłatami. To zagranie okazało się strzałem w dziesiątkę – ich śladami zaczęli podążać praktycznie wszyscy pożyczkodawcy specjalizujący się w finansowaniu krótkoterminowym. Oferowane wówczas kwoty nie były wysokie i zamykały się najczęściej w przedziale trzycyfrowym, a prawdziwy wzrost kwoty udzielanych pożyczek miał nadejść dopiero za sześć lat.

Jak wzrastały kwoty pożyczek online?

W 2016 roku kwoty udzielanego finansowania pozabankowego zaczęły masowo wzrastać, zwłaszcza w przypadku pożyczek na raty. Jak mówi Artur Więckowski – ekspert serwisu Chwilowo.pl, ta dynamiczna podwyżka udzielanych kwot finansowania ratalnego była najbardziej zauważalna w nowej ofercie najpopularniejszych pożyczkodawców dostępnych na polskim rynku: "W 2016 roku oferta jednej z wiodących firm prezentowanych na portalu Chwilowo.pl wynosiła nie więcej niż 3000 złotych z 12-miesięcznym okresem spłaty. Aktualnie, firma ta umożliwia pożyczenie jednej z najwyższych kwot dostępnych na rynku pożyczkowym, czyli 20 000 złotych przy spłacie nawet w 60 ratach. Inna firma choć zaledwie dwa lata temu nie posiadała w swojej ofercie żadnych pożyczek na raty, dziś pozwala na zaciągnięcie pożyczki rzędu 15 000 złotych na 48 miesięcy".

Łatwo można więc zauważyć, że w ciągu 24 miesięcy - czyli w czasie krótszym, niż niejednokrotnie wynosi okres spłaty pożyczki pozabankowej - kwoty wzrosły nawet kilkukrotnie. Oczywiście oferta pożyczek na 30 dni nie odnotowała aż takiej podwyżki, ale dostępne kwoty niemalże się podwoiły. Z czym związany był ten urodzaj pożyczkowy? Wydaje się, że ze wzrostem kosztów życia – ale czy na pewno?

Koszt codziennych wydatków

Jak wynika z tegorocznego raportu Krajowego Rejestru Długów, Polacy nie są optymistycznie nastawieni do poziomu swojego życia. Ponad 70 procent z nich uważa, że koszty życia w naszym kraju są wysokie lub bardzo wysokie. Tylko jedna czwarta Polaków nie odnotowuje zauważalnej różnicy w tej kwestii. Badanie „Portfel statystycznego Polaka” wykazało natomiast, iż w ciągu trzech ostatnich lat koszty życia wynikające z utrzymania gospodarstwa domowego (prąd, telefon, woda, Internet, czynsz, energia cieplna) wzrosły aż o 61 procent – z 976 do 1572 złotych.

Również według raportu GUS ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły w ciągu ostatnich kilku lat. Wartość przykładowego koszyka zakupowego, która w 2010 roku wynosiła około 173 złote, w 2017 roku wzrosła do 205 zł.
Rosnące koszty życia powodują, że Polacy chętniej sięgają po pożyczki, a do tego coraz częściej na wyższe kwoty, niż jeszcze przed kilkoma laty.

Nie tylko koszty życia

Obecnie średnie wynagrodzenie brutto wynosi 4 588 złotych, zaś w 2006 roku było to tylko 2 409 złotych. Wzrost płac stwarza możliwość zaciągania i spłacania większych kwot pożyczek i nie zawsze wynika to bezpośrednio z rosnących kosztów życia. Jak mówi Artur Więckowski: „Pomimo negatywnych prognoz dotyczących inflacji na przyszłe lata, pożyczkę pozabankową częściej zaciągamy na sfinansowanie tak zwanych dóbr niepodstawowych - na przykład elektroniki, sprzętu RTV i AGD, ale także na remont mieszkania czy zagraniczne wakacje. Dlatego potrzebne są nam większe kwoty”.

Czy pożyczki mają coś wspólnego z inflacją?

Biorąc za punkt odniesienia dysproporcje pomiędzy wzrostem kosztów życia i wzrostem płac, można powiedzieć, że szybkie pożyczki stały się sposobem na to, by realizować swoje mniejsze lub większe plany. „Rosnące kwoty pożyczek nikogo nie powinny dziwić – coraz rzadziej pożyczamy bowiem „do pierwszego”. Pożyczka internetowa daje możliwość nie tylko zapłacenia bieżących rachunków, ale i realnego podniesienia swojego komfortu życia.” – podsumowuje ekspert serwisu Chwilowo.pl.


Chwilowo.pl


  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl twitter.com

Komentarze

   → Zobacz wszystkie

Najnowsze

  • To, że coraz więcej pożyczamy świadczy chyba o zamożności społeczeństwa. Jednak nie wszyscy robią to z rozmysłem i pakują się w tarapaty. Kiedy czytam, że ktoś pożycza na kilka dni z kosmicznym oprocentowaniem to chyba jest bogaty. Ja wziąłem pożyczkę w banku Raiffeisen na 0 procent i 2 lata spłaty, no jestem biedny?

    sofix   (1 stycznia o 22:07)   Zgłoś spam
    Oceń komentarz:
    50%
  • Staram się żyć oszczędnie, ale na nowszy samochód nie odłożę z pensji. Dobrałem kredyt w galerii finansowej w Warszawie i dopiero mogłem kupić młodszy rocznik. Pensje w PL rosną wolno, a wszystko inne w zawrotnym tempie.

    ~piotr   (24 grudnia 2018 o 21:30)   Zgłoś spam
    Oceń komentarz:
    50%

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

finanse_osobiste