Osoby zadłużone zalewają rynek pozabankowy

14.09.2018 10:33  Kredyty gotówkowe
Pożyczki bez BIK bez wątpienia są produktem, które są w zasięgu zainteresowania osób zadłużonych w bankach i instytucjach pożyczkowych. Jak pokazują dane o dłużnikach, co dziesiąty Polak ma poważne kłopoty finansowe. Jak rynek finansowy radzi sobie z tak dużą grupą niewypłacalnych konsumentów?

Finansowe kłopoty Polaków


Połowa dorosłych Polaków posiada jakieś zadłużenie w banku,  z czego aż 1,2 mln osób ma opóźnienia w spłatach swoich zobowiązań kredytowych. Jednak znacznie więcej konsumentów, bo aż 2 mln, zalega z innymi zobowiązaniami, takimi jak wszelkiego rodzaju rachunki, alimenty, czynsz itd. Pół miliona Polaków jest w bardzo kiepskiej sytuacji i w zasadzie nie reguluje żadnych zobowiązań, które posiada. Można stwierdzić, że są na skraju bankructwa.

Konferencja Przedsiębiorstw Finansowych zapytała konsumentów, które zobowiązania przestaną płacić w pierwszej kolejności, w sytuacji braku środków na wszystkie wydatki.

Okazało się, że ankietowani za najmniej ważne w trudnej sytuacji uważają zobowiązania względem znajomych czy rodziny. Następnie pożyczki zaciągnięte w lombardach i mandaty. Kolejnym zobowiązaniem, którego zaprzestaną opłacać będzie abonament za telefon, zadłużenia na karcie kredytowej, alimenty i raty kredytów oraz pożyczek. Najwyższy priorytet będą mieć media oraz czynsz za mieszkanie.

Kiedy konsument staje w trudnej sytuacji finansowej, z biegiem czasu różnego rodzaju instytucje dokonają wpisania dłużnika do odpowiednich baz danych.

W Polsce działają 4 duże bazy, z czymże jedna współpracuje jedynie z pożyczko i kredytodawcami. Do bazy BIK dłużnik trafia automatycznie kiedy tylko pojawia się kłopot z terminową spłatą rat.

Aby trafić do takich baz jak BIG, ERIF czy KRD trzeba mieć już mocno na pieńsku z wierzycielem. Wpisanie może mieć miejsce kiedy sądownie orzeknie się nakaz spłaty.

Kto udzieli pożyczki zadłużonym bez BIK – czy to jest jeszcze możliwe?


Każdy zadłużony konsument będzie szukał koła ratunkowego. Zadłużeni w bankach nie mają już po co wnioskować o kolejny kredyt, bo jeśli zadłużenie jest dość znacznie przeterminowane, nikt nie odważy się na przyłożenie ręki do pogłębienia długu konsumenta.

W związku z tym dłużnicy kierują się do sektora pozabankowego, gdzie zdaniem E-Busines https://e-busines.info.pl/pozyczki-online-pozabankowe-chwilowki/bez-bik/ chwilówka bez sprawdzania historii kredytowej w bazie BIK jest wciąż udzielana, nawet pożyczkobiorcom wpisanym w rejestrach osób zadłużonych.

Jeszcze kilka lat temu pożyczanie w taki sposób było jednak znacznie prostsze. Bowiem instytucje pożyczkowe nie zawsze chciały współpracować z takimi bazami jak Biuro Informacji Kredytowej. Każdy raport dotyczący wnioskodawcy był dość kosztowny, ponadto podbijający rynek pożyczkodawcy potrzebowali dużej ilości klientów.

Czas zweryfikował strategię przyznawania pożyczek pozabankowych


Pozabankowi pożyczkodawcy dosyć szybko zmienili swoje oblicze. Zbiegło się to również z intensywnymi działaniami Związku Firm Pożyczkowych (dziś Polskim Związek Instytucji Pożyczkowych) na rzecz polepszenia wizerunku tego sektora. Efektem prac było skuteczne nakłonienie liczących się pożyczkodawców do wnikliwszej weryfikacji konsumentów.

 Dopełnieniem stała się nowelizacja ustawy o kredycie konsumenckim, która przypomniała kredytodawcom o obowiązku sprawdzania zdolności kredytowej wnioskodawców, również ich historii kredytowej.

Tak oto pożyczki bez BIK stały się nieco mniej dostępne. Na stronach pożyczkodawców niewiele jest informacji na temat udzielania pożyczek bez baz dłużników.

W zależności od instytucji pożyczkowej zainteresowani mogą wyczytać, że warunkiem uzyskania pożyczki jest posiadanie zdolności kredytowej, dochodu, dobrej historii. Reguły nie ma żadnej, a sama zdolność kredytowa jest przez pożyczkodawców określana na różne sposoby i na różnych zasadach.

Jednak jak pokazują dane KPF aż 75 % składanych wniosków o pożyczki do wszystkich firm zostaje odrzucona.

Czy instytucje pożyczkowe upadną w związku z trudną sytuacją klientów?


Choć procent odrzuceń jest ogromny, to instytucje pożyczkowe liczą zyski. Rynek pożyczek pozabankowych wart jest kilkanaście miliardów w skali roku. Dane KPF pokazują, że pierwszy kwartał 2017 roku to ponad 1,6 mln udzielonych pożyczek na kwotę blisko 4 mld zł. Instytucje pożyczkowe cieszą się coraz większym zaufaniem konsumentów, a ich oblicze powoli, ale skutecznie się odmienia.



  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl twitter.com
finanse_osobiste