Przyszłość lotniska Chopina

12.06.2018 16:37  Logistyka/Transport
Przyszłość lotniska Chopina Za dziesięć lat warszawskie lotnisko Chopina nie będzie w stanie obsłużyć nawet 15 milionów pasażerów - prognozuje prezes Polskich Portów Lotniczych Mariusz Szpikowski. W jego ocenie konieczna jest rozbudowa, której początek planowany jest na przyszły rok.

Przyszłość największego w Polsce lotniska była tematem zorganizowanego na Okęciu spotkania przedstawicieli samorządu Warszawy i okolic z władzami "Portów Lotniczych" i pełnomocnikiem rządu do spraw budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego.

Obecna przepustowość lotniska Chopina pozwala na obsługę 40 operacji na godzinę. Według prezesa "Portów Lotniczych" Mariusza Szpikowskiego, prognozy nie są optymistyczne. "Jeśli porównamy przepustowość z możliwymi wartościami, do jakich może to lotnisko zostać rozbudowane, to szacujemy, że do roku 2028 nie będziemy w stanie obsłużyć 15 milionów pasażerów". Dlatego, jak podkreślał Mariusz Szpikowski, nie uda się obsłużyć ruchu pasażerskiego bez budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego.

Burmistrz warszawskiej dzielnicy Wola Krzysztof Strzałkowski, który jednocześnie jest radnym Sejmiku Województwa Mazowieckiego, zauważył, że nie jest brana pod uwagę możliwość większego wykorzystania lotniska w Modlinie. "Plany rozbudowy terminala w Modlinie są gotowe, kwota kilkuset milionów złotych w żaden sposób PPL by nie obciążała, a polityka braku zgody na inwestycję nosi znamiona decyzji politycznej" - powiedział Krzysztof Strzałkowski.

W ocenie Mariusza Szpikowskiego przeniesienie ruchu lotniczego do Modlina byłoby możliwe najwcześniej za cztery lata i kosztowałoby ponad miliard złotych, bo jest to lotnisko wojskowe, które wymaga wielu inwestycji. Szans na szersze wykorzystanie portu w Modlinie nie widzi również pełnomocnik rządu do spraw budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego, Mikołaj Wild. "Jeśli patrzymy na Modlin w kontekście wykorzystania pod Centralny Port Komunikacyjny, to nie ma on racji bytu, ponieważ może on być rozważany jako lotnisko niskokosztowe, zapasowe dla Warszawy" - powiedział wiceminister infrastruktury.

Mikołaj Wild odniósł się też do pomysłu utrzymania dwóch lotnisk. "Koncepcja "duoportu" to w dłuższej perspektywie śmierć dla LOT-u" - powiedział pełnomocnik. "Pytanie co z Okęciem? Jesteśmy zobowiązani wziąć pod uwagę emocje, które ten temat budzi wśród mieszkańców Warszawy, dlatego zlecamy jeszcze jedną ekspertyzę, która odpowie nam, czy jest możliwe takie pogodzenie wody z ogniem" - powiedział pełnomocnik rządu. Zakłada on, że do zlecenia przeprowadzenia ekspertyzy może dojść w najbliższych dniach.

IAR

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

biznes