Jesteś w: Strona główna » Inwestowanie » Lokaty


Lokaty realnie tracą od roku

13.03.2012 15:28  Lokaty
 Lokaty realnie tracą od roku Ponad dwie trzecie rocznych depozytów terminowych z lutego 2011 roku przyniosło realne straty. Zarobili tylko klienci, którzy ulokowali w banku oszczędności ze stawką powyżej 5,3 proc. brutto.

Przeciętna realna rentowność 12-miesięcznych lokat zakładanych w lutym 2011 roku wyniosła minus 0,42 proc. wobec minus 0,25 proc. przed miesiącem. To dwunasty miesiąc z kolei, kiedy większość bankowych depozytów po uwzględnieniu 19-proc. podatku i GUS-owskiego wskaźnika wzrostu cen (4,3 proc. r/r w lutym br.) przynosi realne straty. Najnowsza projekcja inflacji Narodowego Banku Polskiego gasi nadzieje na rychłą poprawę – w kolejnych miesiącach lokaty prawdopodobnie wciąż nie ochronią środków powierzonych bankom przed spadkiem siły nabywczej. Za niewielki powiew optymizmu można uznać wyłącznie lepsze od oczekiwań dane, które pojawiły się już po sporządzeniu projekcji inflacji.

Średnia realna stopa zwrotu z zakończonych rocznych lokat na 5 tys. zł


Źródło: Open Finance.

Wśród jedenastu banków, w których klienci ochronili oszczędności przed inflacją, najwięcej dały zarobić FM Bank, Idea Bank i Meritum Bank. W pierwszych dwóch realny zysk wyniósł 1,1 proc. Natomiast depozyt z Meritum Banku dał 0,96 proc. rzeczywistego zysku. Każdy z konsumentów, który w lutym ub.r. ulokował środki na 12-miesięcznym depozycie ze stawką nie wyższą niż 5,3 proc. poniósł realną stratę. Najniższą rentownością zakończyły się roczne lokaty Banku Pekao, MultiBanku oraz HSBC, który w międzyczasie przestał obsługiwać klientów detalicznych.



Przez najbliższe miesiące o realnej rentowności bankowych lokat będzie decydować głównie indeks cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI), bowiem oprocentowanie depozytów zaczęło rosnąć dopiero w drugiej połowie 2011 roku. Według centralnej ścieżki projekcji inflacji poprawy można spodziewać się na przełomie lat 2012 i 2013. Wtedy wskaźnik CPI miałby spaść poniżej 3,5 proc., czyli poniżej górnej granicy celu inflacyjnego (2,5 proc. +/- 1 pkt proc.).

Oznaczałoby to, że ponad dwie trzecie lokat przyniesie realne zyski. Gdyby natomiast odczyt za marzec 2013 roku (zgodnie z przedstawioną przez NBP projekcją) wyniósł ok. 2,8 proc. r/r, to zakładane na początku bieżącego miesiąca 12-miesięczne depozyty dałyby średnio zarobić powyżej 1 proc., a w siedmiu bankach rzeczywista rentowność przekroczyłaby 2 proc.


Michał Sadrak, Open Finance

mp


  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com

Komentarze

   → Zobacz wszystkie

Najnowsze

  • nigdy nie jest tak,że jedna rzecz się długo opłaca a inna nie. więc najlepiej ulokować trochę tu, trochę tam. jeśli mamy małe pojęcie na ten temat zawsze można poprosić o pomoc doradcę.

    ~jola   (4 kwietnia 2012 o 17:49)   Zgłoś spam
    Oceń komentarz:
    50%
  • Raz się opłaca jedno drugim razem co innego trzeba teraz płynnie inwestować. Najlepiej mieć rozbity portfel na różne inwestycje zawsze da się zarobić na czymś.

    ~Olaf   (16 marca 2012 o 17:41)   Zgłoś spam
    Oceń komentarz:
    50%

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

inwestowanie