Jesteś w: Strona główna » Inwestowanie » Lokaty


Szansa na zysk przy minimalnym ryzyku

12.10.2017 08:13  Lokaty
Szansa na zysk przy minimalnym ryzyku
Na bankowych kontach leżą bezczynnie miliardy złotych. Zamiast czekać na wzrost oprocentowania standardowych depozytów warto skorzystać z innej możliwości pomnażania oszczędności. Wybierając lokatę inwestycyjną mamy szansę na niestandardowy zysk przy minimalnym poziomie ryzyka. 
 
Oprocentowanie depozytów w bankach jest rekordowo niskie i jeszcze długo nic nie zmieni się na lepsze z punktu widzenia oszczędzających. Perspektywa podwyżek stóp w NBP jest odległa i pierwszych ruchów w górę można spodziewać się dopiero w drugiej połowie 2018 r. Jednak zanim drgnie oprocentowanie w bankach minie jeszcze kwartał lub dwa. 
 
Na wyższe odsetki nie trzeba jednak czekać aż NBP podwyższy rynkowe stopy. Do wyboru jest wiele innych produktów finansowych, w których można liczyć na większy zysk niż na standardowym depozycie. Jednym z nim są lokaty inwestycyjne, dające stabilność depozytu i potencjał zysku z funduszu inwestycyjnego.
 
Mechanizm
 
Lokata jest produktem strukturyzowanym, łączącym cechy depozytu i funduszu. Bank część środków przechowuje na depozycie, zazwyczaj dobrze oprocentowanym, a pozostałą część pieniędzy inwestuje. Standardowo podział między komponent oszczędnościowy i inwestycyjny wynosi po 50 proc., choć są lokaty, w których udział depozytu wynosi 25 proc. 
W przeciwieństwie do standardowej lokaty, gdzie od początku wiadomo jaki będzie końcowy zysk deponenta (chyba, że jest to lokata z oprocentowaniem zmiennym) wysokość odsetek w przypadku lokaty inwestycyjnej nie jest znana aż do jej wygaśnięcia. Ostateczny wynik zależy od zachowania instrumentu z jakim jest powiązany, albo raczej od tego, czy zachowa się zgodnie z przyjętymi na wstępie założeniami.
 
Rodzaje lokat
 
Komponent inwestycyjny lokaty może być powiązany z różnymi instrumentami finansowymi. W Polsce najbardziej popularne są lokaty oparte o kursy walutowe. Czasem jest to para walut, np. euro/złoty, a czasem cały koszyk walut, np. kilku krajów. Na starcie lokaty przyjmujemy konkretne założenie co do zachowania naszego instrumentu w określonym czasie, np. że cena pójdzie w górę o określoną wartość i na koniec okresu inwestowania wyniesie tyle i tyle. Albo że spadnie poniżej pewnej granicy. Założenie może być też takie, że kurs będzie poruszał w określonym przedziale. Premia wypłacana jest wtedy, jeśli kurs nie przebije korytarza ani w dół ani w górę.
 
W podobny sposób działają lokaty, dla których punktem odniesienia są indeksy giełdowe, krajowe i zagraniczne lub koszyk akcji spółek z określonego sektora, np. biotechnologicznego lub nowych technologii. W momencie zakładania lokaty stawiane jest założenie co do możliwego zachowana wskaźników lub kursów i w zależności od scenariusza realizowana jest lub nie wypłata zysku z inwestycji. W taki sam sposób budowane są lokaty powiązane z rynkami surowcowymi, rolnymi lub metalami szlachetnymi, które polegają na obserwacji instrumentu bazowego.
 
Dzień pomiaru
 
Zasady rozliczania zysków z lokaty inwestycyjnej opierają się o obserwację instrumentu bazowego i szereg pomiarów dokonywanych w określonych momentach trwania inwestycji, odnoszonych następnie do ogólnych warunków dotyczących produktu. Przykładowo, założenia dla lokaty inwestycyjnej opartej o koszyk akcji pięciu spółek technologicznych mogą być takie, że jeśli w dwóch datach pomiaru cena żadnego z walorów nie spadnie poniżej 100 proc. wartości na dzień założenia lokaty, wówczas wypłacane jest wysokie oprocentowanie. Jeśli w jednym z pomiarów jedna ze spółek odnotuje spadek poniżej 100 proc. wówczas premia także się należy. Dopiero jeśli w dwóch datach pomiaru jeden z walorów został przeceniony, do posiadacza lokaty wraca kapitał bez odsetek.
 
W przypadku lokat opartych o kurs walutowy, warunkiem wypłaty premii może być warunek, że przez czas jej trwania, cena waluty będzie poruszać się w określonym korytarzu plus/minus np. 15 gr. Jeśli nie przebije ani górnej ani dolnej bariery, odsetki zostaną wypłacone.
 
Wkalkulowane ryzyko
 
Powodzenie inwestycji lokaty strukturyzowanej opiera się o solidną analizę i prognozy, ale ma też w sobie sporo klasycznej rynkowej gry. Ostateczny wynik zależy od szeregu zmiennych, jak polityka, pogoda, katastrofy naturalne, itp. Lokata w części inwestycyjnej przypomina zakład co do spodziewanych zachowań danego rynku lub aktywa. Przykładowo, bank „stwierdza”, że w najbliższym czasie kurs euro/złoty pójdzie w górę i stawia na to pieniądze. Druga strona „obstawia” spadki. Po umówionym okresie mówimy "sprawdzam" i następuje rozliczenie kontraktu. Wygrany otrzymuje premię, a przegrany wychodzi z inwestycji bez zysku.

Pełna gwarancja
 
Trzeba dodać, że nawet w razie niepowodzenia inwestycji, posiadacz lokaty otrzymuje z powrotem cały wpłacony kapitał. Kosz inwestycji to zatem utrata odsetek, ale nie ulokowanych środków. I druga ważna uwaga: lokaty inwestycyjne objęte są gwarancją Bankowego Funduszu Gwarancyjnego do kwoty stanowiącej równowartość 100 tys. EUR.
 
Lokata inwestycyjna stanowi ciekawą alternatywę dla tradycyjnych lokat bankowych, gdyż w środowisku bardzo niskich stóp procentowych, tego typu inwestycja obarczona jest ograniczonym ryzykiem. 
 
Kilka lat temu, kiedy oprocentowanie w bankach wynosiło 7 i więcej procent, inwestycja w lokatę inwestycyjną, która mogła zapewnić nawet ponad 10 proc. odsetek, wymagała zastanowienia, czy warto przedkładać nieco niższy, a pewny zysk, nad potencjalny. Obecnie, kiedy zyski z lokat bankowych są niewielkie, niewielki jest też margines ryzyka. Za to możliwości zysku powinny skłonić oszczędzających do rozważenia tego produktu. 
 
Michał Woźniak, ekspert BGŻOptima

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com

Komentarze

   → Zobacz wszystkie

Najnowsze

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

inwestowanie