Allegro nie jest podatkowym rajem

23.03.2011 14:23  Moje podatki
Allegro nie jest podatkowym rajem
Prawie każdy użytkownik internetu przynajmniej raz w życiu korzystał z serwisu aukcyjnego. U wielu osób jest to na porządku dziennym. Kupujemy potrzebne nam rzeczy taniej, niż w sklepie i sprzedajemy te, z których już nie korzystamy. Nie każdy jednak orientuje się w zawiłościach podatkowych transakcji zawieranych za pośrednictwem tego typu serwisów.

Sprzedając i kupując rzeczy na Allegro, Świstaku czy eBayu, raczej nie zastanawiamy się nad tym, jak taka transakcja wygląda z punktu widzenia Urzędu Skarbowego. Bywa, że nawet nieumyślnie możemy narazić się na sankcje. Co należy zatem wiedzieć o podatkowej stronie aukcji internetowych?

Rzecz używana

Potocznie rzeczą używaną nazywamy przedmioty użytku osobistego sprzedającego, jego rodziny, a czasem nawet znajomych. Jednak prawo podatkowe ściśle określa czym jest taka rzecz oraz kiedy jesteśmy zwolnieni z podatku, a kiedy musimy Fiskusowi zapłacić.

Jako osoba fizyczna, możemy bezkarnie sprzedać przedmioty używane (lub przetrzymane od momentu kupna) przez co najmniej 6 miesięcy. Możemy w ten sposób sprzedawać książki lub filmy ze swojej kolekcji po przeczytaniu lub obejrzeniu i upływie wymaganego czasu. Jednak powinniśmy uważać na zarabianie w „sposób zorganizowany i ciągły”, który niestety nie jest dostatecznie zdefiniowany przepisami. Zatem jeśli filmy czy książki były kupione z zamiarem użytku osobistego, to wszystko jest w porządku, ale jeśli kupujemy kilka przedmiotów z zamiarem sprzedaży w internecie po wyższej cenie, musimy założyć działalność gospodarczą. Podobnie, jeśli przedmioty, które sprzedajemy są naszej produkcji (np. rękodzieło).

Jeśli chcemy sprzedać przedmiot przed upływem 6 miesięcy, będziemy musieli zapłacić podatek dochodowy, którego wysokość uzależniona jest od progu podatkowego, w którym jesteśmy. Kwotę wpisujemy w rubrykę „inne dochody”. Warto pamiętać o kosztach uzyskania, jakimi są prowizje serwisów aukcyjnych.

Zostać firmą

Może zdarzyć się, że ciągłość transakcji zmusi nas do założenia działalności gospodarczej albo prowadziliśmy ją już wcześniej. W takim przypadku również jest możliwość sprzedaży rzeczy używanej bez konieczności zapłaty podatku VAT. Stanie się tak, jeśli:
- okres używania wyniósł, co najmniej pół roku;
- przedmiotu używał sprzedający;
- sprzedającemu nie przysługiwało prawo do odliczenia VAT przy zakupie tej rzeczy.

Co z kupującymi?

Niestety na nich również spoczywa obowiązek podatkowy, o czym sprzedający często nie informują. Od 2007 roku kupujący muszą zapłacić podatek od czynności cywilnoprawnych (deklaracja PCC) jeśli kwota transakcji jest większa niż 1000 zł lub jej przedmiotem jest oprogramowanie (niezależnie od ceny). Podatek taki wynosi 2% kwoty. Uwaga – nie musimy płacić tego podatku, jeśli kupujemy od płatnika VAT, czyli zarejestrowanej firmy.

Jakie dokumenty?
 

Tak, jak w przypadku ulg podatkowych, tak i tutaj jesteśmy zobowiązani do przechowywania przez 5 lat dokumentów poświadczających nabycie rzeczy – daty transakcji, poniesione koszty, ceny zakupu i sprzedaży oraz wysokość prowizji serwisów aukcyjnych. Jeśli nie będziemy w stanie udowodnić poniesionych kosztów i prowizji, będziemy musieli zapłacić podatek od całej kwoty (a nie tylko od tego, co zarobiliśmy). Podobnie, jeśli nie udowodnimy czasu użytkowania przedmiotu. Stawka takiego podatku od zatajonego dochodu wynosi aż 20 proc.

Poza paragonami, warto archiwizować wyciągi z serwisów aukcyjnych, które na prośbę użytkownika dany serwis powinien mu udostępnić.

Jeśli mamy wątpliwości, czy sprzedaż danego przedmiotu jest opodatkowana lub czy w danym przypadku należy już założyć działalność gospodarczą, warto zasięgnąć rady na internetowych forach serwisów aukcyjnych lub telefonicznie w Krajowej Informacji Podatkowej (801 055 055). Warto, ponieważ Fiskus ma prawo skontrolować wszystkich sprzedających, których dochód w danym roku przekroczył 1000 zł. Grozić może wtedy nie tylko konieczność zapłacenia zaległego podatku, ale i grzywna, a w skrajnych przypadkach kara więzienia.

Katarzyna Kowalczyk

Inwestycje.pl

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

finanse_osobiste