Jesteś w: Strona główna » Giełda » NewConnect

TPH: Jesteśmy gotowi do rozpoczęcia procesu zmiany parkietu

25.11.2010 13:45  NewConnect
TPH: Jesteśmy gotowi do rozpoczęcia procesu zmiany parkietu
Wywiad z Markiem Montoyą, Członkiem Zarządu Tele-Polska Holding S.A.

Spółka zaprezentowała dobre wyniki finansowe po trzech kwartałach br. Jak zatem mają wyglądać wyniki na koniec roku?


Realizacja budżetu przebiega zgodnie z planem zarówno po stronie przychodowej, jak i kosztowej. Szczególnie pozytywne tendencje obserwujemy w wynikach, jakie osiągamy na rynku detalicznym. Baza klientów indywidualnych dynamicznie się rozrasta, coraz lepiej radzimy sobie także z klientami biznesowymi. Ich liczba rośnie a nasza oferta spotyka się z zainteresowaniem. Ta sytuacja korzystnie wpływa na nasze przychody dywersyfikując je i stabilizując. W efekcie uznaliśmy, że mamy realne szanse na poprawę wcześniej prognozowanych wyników, co też uczyniliśmy. Nasze aktualne deklaracje to osiągniecie 141 mln zł przychodów, wskaźnika EBITDA na poziomie 6,3 mln zł oraz 3,5 mln zł zysku netto. 

Grupa od dłuższego czasu utrzymuje wysoką dynamikę wzrostu przychodów, wynik netto wprawdzie się poprawia ale już znacznie wolniej. Jaka jest tego przyczyna?

Działamy na dojrzałym i trudnym rynku. Znaczący wzrost przychodów, w naszym przypadku przekraczający 20%, oparty jest na rozbudowie bazy klienckiej, a to kosztuje. Z jednej strony nasze wysiłki w mijającym roku koncentrowały się na przygotowaniu organizacji do obsługi większej liczby klientów oraz możliwości profesjonalnego poprowadzenia znaczących inwestycji, których realizacji spodziewamy się w 2011 roku. Z drugiej, w ramach możliwości i środków finansowych jakie posiadamy, postawiliśmy na intensywny rozwój części detalicznej Grupy Kapitałowej Tele-Polska Holding, czyli zainwestowaliśmy w pozyskanie masowego odbiorcy oraz klientów biznesowych. Należy także dodać, że w związku z wynikami pragniemy uporządkować pewne sprawy z przeszłości spółki. Ten proces ma się ku końcowi i oznacza nie mniej ni więcej, tylko możliwość pojawienia się jednorazowych odpisów, których wartość została uwzględniona w prognozowanych przez nas skonsolidowanych wynikach finansowych.

Zbliża się koniec roku, Zarząd zapowiadał akwizycje, a jak dotychczas żadna tego typu transakcja nie miała miejsca. Czy jest szansa aby w nieodległej perspektywie czasowej cos zmieniło się w tej kwestii?

Owszem, debiutując na rynku NewConnect w ubiegłym roku wspominaliśmy o akwizycjach. Jednakże podkreślaliśmy również, iż na ten rok transakcje kapitałowe nie będą naszym priorytetem. Najprościej mówiąc, nie pojawiło się w kręgu naszych zainteresowań nic, co skłoniłoby nas do podjęcia konkretnych działań, poza jednym wyjątkiem. Ciekawym z uwagi na działający i efektywny model biznesowy. Jest szansa, że jeszcze w tym roku dokonamy niewielkiej akwizycji małego, rentownego podmiotu o dużym potencjale rozwojowym. Nie chciałbym jednak wypowiadać się więcej w tej materii, zwłaszcza, że jak na razie rozmowy miały wybitnie nieformalny charakter. W odpowiednim czasie i okolicznościach inwestorzy zostaną poinformowani o tego typu zdarzeniu stosownym raportem. Podkreśliłbym jednak, że w kontekście planów podniesienia kapitału i pozyskania ok. 20 mln zł z rynku, akwizycje będą stanowiły w nadchodzącym roku jeden z najważniejszych czynników dalszego rozwoju. Mijający rok pozwolił nam się doskonale przygotować do tego typu transakcji oraz wykorzystać czas na monitorowanie rynku i wybranie celów potencjalnych przejęć.

Spółka planuje przejść w pierwszej połowie 2011 roku na parkiet główny GPW. Jaki jest status tego procesu?

Niestety spodziewam się małego opóźnienia w stosunku do wcześniej składanych deklaracji. Pragnę jednak  podkreślić, że jest to wynikiem świadomego działania. Po rozmowach z kilkoma domami maklerskimi, wstępnych rozmowach z zainteresowanymi inwestorami oraz analizie różnych sposobów osiągnięcia zamierzonego celu, widzimy szansę pozyskania potrzebnego nam kapitału bez zmiany parkietu. Nie jest to jednak decyzja ostateczna, choć z ekonomicznego punktu widzenia wiele argumentów przemawia za wyborem właśnie takiego scenariusza. Niezależnie jednak od finalnej decyzji, grupa kapitałowa Tele-Polska Holding S.A. jest już gotowa do szybkiego rozpoczęcia tego procesu. Końcówka roku może i pod tym względem okazać się dla nas emocjonująca.

GK TPH jest jedną z niewielu spółek pozytywnie odróżniającą się na tle branży. Spółki z sektora telekomunikacyjnego nie zaskakują ostatnio pozytywnie wynikami. Czemu tak się dzieje i czy nie sądzą Państwo, że zagrożenia jakie np. dotknęły spółkę Mediatel mogą stać się i Waszym udziałem?
 

Działamy na tym samym rynku co inni, w podobnych warunkach. Systematycznie poprawiamy wyniki i rozwijamy się w sposób stabilny i przewidywalny, unikając wielu błędów popełnianych przez konkurencję. Być może wynika to z naszego konserwatywnego podejścia do biznesu i ostrożności. Cenimy zrównoważony rozwój bez nadmiernego ryzyka. Jak widać, przynosi to efekty. Dynamika wzrostu sprzedaży bynajmniej nie lokuje nas w ogonie firm telekomunikacyjnych. Przeciwnie, okazuje się właściwym podejściem do zarządzania w trudnych warunkach w jakich przyszło nam działać. Mam tu na myśli między innymi kilkukrotne obniżenie międzyoperatorskich stawek rozliczeniowych przez regulatora (Urząd Komunikacji Elektronicznej), duże nasycenie rynku głównych aglomeracji usługami telekomunikacyjnymi, czy koniecznością ponoszenia coraz wyższych kosztów w zakresie pozyskania klienta. Branża telekomunikacyjna choć się rozwija, czeka jednak na swoje lepsze dni, które z pewnością nadejdą i to w nieodległej perspektywie czasowej. Zbyt często zapominamy, że telekomunikacja jest jednym z najważniejszych czynników rozwoju gospodarczego i  fundamentem, dzięki któremu mogą następować zmiany technologiczne w prowadzeniu biznesu. Z całą pewnością w najbliższych latach zmienią się modele biznesowe telekomów, a rosnącą liczbę klientów zastąpi konieczność obsługi lawinowo rosnącej ilości transmitowanych danych. Mamy tego świadomość i również w naszym biznesie planujemy wprowadzanie w przyszłości innowacji i nowych produktów. Aby jednak plany się zmaterializowały, na pewno poprosimy inwestorów o dodatkowy kapitał.

W ostatnim czasie z zarządu odeszła jedna osoba. Jaki ma to wpływ na biznes, jaka była tego przyczyna i jak obecnie wygląda podział kompetencji w zarządzie TPH?

Tak. Z funkcji Członka Zarządu odpowiedzialnego za finanse i administrację zrezygnował Pan Gustaw Groth. Choć dla rynku decyzja mogła być pewnym zaskoczeniem, decyzja ta była wcześniej wewnętrznie konsultowana, a spółka przygotowana na taką sytuację. Rezygnacja była wynikiem świadomej i dojrzałej decyzji, którą zarówno pozostali członkowie Zarządu, jak i członkowie Rady Nadzorczej dobrze rozumieli. Jej powody miały charakter zawodowy i pozwoliły na uniknięcie potencjalnego konfliktu interesów. Dodatkowo zdarzenie zbiegło się w czasie z zakończeniem najważniejszych projektów reorganizacyjnych grupy kapitałowej TPH, które miały miejsce w mijającym roku, a w których Gustaw Groth odgrywał kluczową rolę. Obecnie ogólny podział kompetencji Zarządu wygląda następująco: Bernhard Friedl, Prezes Zarządu koncentruje się na działalności na rynku hurtowym, zaś Marek Montoya na sektorze detalicznym. Obaj członkowie Zarządu podzielili się także zadaniami realizowanymi przez trzeciego członka Zarządu, zaś bieżącą realizację polityki finansowej grupy nadzoruje Bartłomiej Gajecki, prokurent TPH S.A.

Spółka otrzymała nagrodę za najlepszy serwis inwestorski, z drugiej jednak strony jest przedmiotem konfliktu między kilkoma akcjonariuszami. Czy mógłby Pan to skomentować?


Myślę, że są to dwie odrębne sprawy. Tele-Polska Holding S.A. otrzymała wyróżnienie Stowarzyszenia Emitentów Giełdowych za jakość komunikacji spółki z inwestorami i akcjonariuszami. Różnice zdań poszczególnych akcjonariuszy, czy potencjalnych inwestorów nie dotyczą istoty tej komunikacji, mogą stanowić jedynie jej treść. O ważnych wydarzeniach staramy się informować w sposób czytelny, jednocześnie starając się dbać o równy dla wszystkich zainteresowanych dostęp do informacji. Należy przy tym pamiętać, że ramy w jakich się poruszamy w tej dziedzinie, określają przede wszystkim stosowne regulacje prawne. I o ile niesnaski w akcjonariacie spółki zawsze są kłopotliwe dla Zarządu każdej spółki publicznej, o tyle dobra komunikacja z rynkiem niejednokrotnie ułatwia wyjść obronną ręką z sytuacji. Co więcej, przyciąga nowych zainteresowanych spółką inwestorów. Pokłosiem otrzymanego wyróżnienia były między innymi liczne zapytania dotyczące grupy kapitałowej TPH kierowane z towarzystw funduszy inwestycyjnych.

Inwestycje.pl

jn

Notowania TPH
  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz

gielda