Jesteś w: Strona główna » Inwestowanie » Nieruchomości


Dlaczego inwestorzy mogą nie lubić zabytków?

14.03.2018 13:18  Nieruchomości
Dlaczego inwestorzy mogą nie lubić zabytków?
Odkrycia archeologiczne w trakcie prowadzenia prac budowlanych są częstym powodem opóźnień inwestycji, a niekiedy mogą nawet uniemożliwić ukończenie ich realizacji.

Każde znalezisko na terenie Polski wymaga ścisłej współpracy strony odpowiedzialnej za inwestycję z konserwatorem zabytków.
 
Na osobie fizycznej lub jednostce organizacyjnej, która zamierza realizować roboty ziemne, spoczywa obowiązek pokrycia kosztów badań archeologicznych oraz ich dokumentacji.
 
Drewniana studnia sprzed 300 lat znaleziona podczas prac nad drugą linią metra w Warszawie, starożytna osada łużycka sprzed 3 tysięcy lat odkryta w trakcie budowy gazociągu między Sulmierzycami a Gołkowem czy fragmenty murów gotyckich i drewnianej zabudowy mieszczańskiej z XVI w. na terenie budowy hotelu w Trójmieście, to przykłady licznych znalezisk archeologicznych, na które natrafili tylko w ciągu ostatniego roku generalni wykonawcy. Przedstawiciele branży budowlanej często odkrywają ukryte w ziemi skarby, co może przysporzyć sporo problemów inwestorom.

Prawo stoi po stronie znalezisk

Każde znalezisko na terenie Polski wymaga ścisłej współpracy generalnego wykonawcy inwestycji z konserwatorem zabytków, którą szczegółowo określa ustawa z 23 lipca 2003 roku o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. 
 
- Jej zapisy jasno określają obowiązki inwestora, który podczas robót budowlanych lub ziemnych natrafił na przedmiot, co do którego istnieje przypuszczenie, że jest on zabytkiem. Artykuł 32. ustawy nakazuje wstrzymanie wszelkich robót mogących uszkodzić lub zniszczyć odkryty przedmiot, zabezpieczenie go przy użyciu dostępnych środków oraz niezwłocznie zawiadomienie o tym właściwego wojewódzkiego konserwatora zabytków, a jeśli nie jest to możliwe – wójta lub prezydenta miasta – mówi Jacek Kosiński, partner zarządzający w kancelarii Jacek Kosiński Adwokaci i Radcowie Prawni. 
 
Prace archeologiczne mogą wstrzymać inwestycję

Po zgłoszeniu znaleziska, wojewódzki konserwator zabytków jest zobowiązany w terminie 5 dni dokonać oględzin odkrytego przedmiotu, jeżeli w tym terminie nie sprawdzi wykopaliska, przerwane roboty mogą być kontynuowane. 
 
- Również po dokonaniu oględzin konserwator może pozwolić na kontynuowanie przerwanych robót, jeżeli odkryty przedmiot nie jest zabytkiem lub dalsza budowa nie doprowadzi do jego uszkodzenia. Jeśli jednak okaże się, że znalezisko jest wartościowe, konserwator może nakazać dalsze wstrzymanie robót i przeprowadzenie na koszt osoby fizycznej lub jednostki organizacyjnej finansującej te roboty, badań archeologicznych w niezbędnym zakresie oraz ich dokumentacji. Wstrzymanie robót nie może trwać jednak dłużej niż miesiąc od dnia doręczenia decyzji. Jeżeli jednak odkryty zabytek posiada wyjątkową wartość, konserwator zabytków może wstrzymać inwestycję nawet na pół roku – dodaje Jacek Kosiński. 
 
Gdy niemożliwe jest przebadanie całego terenu przeznaczonego pod budowę konserwator zabytków może wyznaczyć dla obszaru prowadzenia prac stały nadzór archeologiczny na czas wykonywania robót ziemnych, a z przeprowadzonych działań archeolog wykonuje sprawozdanie. Warto zauważyć, że w zależności od charakteru znaleziska, zaangażowane na budowie mogą zostać również inne instytucje. Tak jest np. w przypadku znalezienia niewybuchów i pozostałości wojennych - wówczas na placu budowy zjawiają się saperzy.

Konserwator może nakazać pozostawienie znaleziska

Wszystkie elementy historyczne znalezione w ziemi są własnością państwa i przejmują je odpowiednie instytucje. Małe przedmioty, jak monety czy naczynia, zabierane są z miejsca znalezienia, a po zbadaniu przez historyków zazwyczaj trafiają do muzeum. Jeżeli jednak na placu budowy odnalezione zostaną np. fragmenty osady czy ruiny budowli sprzed kilku wieków, konserwator zabytków może zlecić ich rozbiórkę, aby nie przeszkadzały przy realizacji dalszych etapów inwestycji. Zdarza się jednak, że ze względu na ogromną wartość odkrycia, konserwator nakazuje pozostawienie go w miejscu znalezienia.

W takiej sytuacji inwestorowi pozostaje rezygnacja z dalszych prac lub odpowiednie zabezpieczenie znaleziska archeologicznego i wkomponowanie go w powstający budynek zgodnie. Branża budowlana zna niejeden przykład zabytków zaadaptowanych na potrzeby współczesnych obiektów.
 
Jacek Kosiński Adwokaci i Radcowie Prawni
 

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

inwestowanie