Jesteś w: Strona główna » Inwestowanie » Nieruchomości


Mieszkaniowy problem przy rozwodach

17.02.2017 15:52  Nieruchomości
Mieszkaniowy problem przy rozwodach Rozwód jest trudną życiową sytuacją, o której każdy myśli, że mnie to nigdy nie spotka. Trend niestety wskazuje, że rozwodów w ostatnich latach jest coraz więcej. Chociaż jest to bardzo stresująca sytuacja i emocje często biorą górę, to warto sobie uświadomić, że rozwód to nie tylko koniec relacji, ale także wspólnoty majątkowej.

Każda rodzina chce mieć swoje własne mieszkanie. Czasy kiedy młode małżeństwa, często nawet z dziećmi, standardowo mieszkały u jednych z rodziców minęły i obecne niewiele par decyduje się na taki krok. Chyba, że rodzinny dom jednego z małżonków jest bardzo duży, no i oczywiście teściowie są w porządku. Trzeba jednak pamiętać, że wiele par poznaje się na studiach i często nie wraca do rodzinnych miejscowości, dlatego mieszkanie po ślubie z rodzicami nie wchodzi w grę z przyczyn oczywistych.

Własne mieszkanie jest marzeniem wielu par, możliwość samodzielnego urządzenia kuchni, łazienki, czy pokoiku dla pociechy. W Polsce wciąż posiadanie mieszkania na własność jest lepiej postrzegane niż najem. Jak podkreśla Agata Polińska z serwisu Otodom.pl, niekiedy rodziny z dziećmi mają problem z wynajęciem mieszkania, ponieważ wynajmujący są nastawieni negatywnie do takich najemców. Właściciele mieszkań obawiają się, że w sytuacji, kiedy taka rodzina przestanie regularnie uiszczać opłaty, nie będą mogli wypowiedzieć umowy najmu i skłonić lokatorów do wyprowadzki. Drugim powodem są obawy przed ewentualnymi zniszczeniami. Chociaż brzmi to kuriozalnie, to jednak dziecko z kredkami ma nieograniczoną moc twórczą i z chęcią ją zmaterializuje dekorując nudne ściany.

Coraz częściej małżeństwo oprócz aktu ślubu przypieczętowywane jest umową kredytu hipotecznego, na wiele lat. Niestety, zdarza się tak, że kredyt na mieszkanie trwa dłużej niż samo małżeństwo. Rozwód dotyka wielu aspektów życia, w tym spraw majątkowych. Największy problem sprawiają właśnie nieruchomości, których nie można ot tak podzielić na pół.

Podział nieruchomości jest często sporną kwestią. Opcje zasadniczo są dwie: jedna strona bierze na siebie spłatę pozostałej części kredytu i zostaje jedynym właścicielem, ewentualnie nieruchomość wystawia się na sprzedaż i za uzyskane pieniądze spłaca się zobowiązanie kredytowe i każda ze stron wychodzi na „zero”. W przypadku sprzedaży liczy się czas, gdyż każdy z małżonków chce jak najszybciej ułożyć sobie życie od nowa.

Jak wiadomo, konkurencyjna cena nieruchomości przyciąga zacznie więcej nabywców, co znacznie przyspiesza sprzedaż. Dlatego większość rozwodzących się par ustala cenę ofertową niższą niż podobnych nieruchomości na lokalnym rynku, a nawet niższą niż rynkowa wartość danego mieszkania. Tym samym mieszkanie lub dom może zostać szybciej sprzedane i małżonkowie wiedząc, że nie łączy ich już żaden majątek, mogą sobie spokojnie powiedzieć „do widzenia”.

Mieszkania rozwodzących się par mogą być prawdziwą okazją dla inwestorów, ale także dla tych którzy chcą kupić mieszkanie dla siebie. Jak już zostało wspomniane, w przypadku takich nieruchomości liczy się czas, dlatego najczęściej są to oferty dla klientów gotówkowych, którzy nie muszą przeznaczyć dodatkowego czasu na uzyskanie kredytu.

Według  Agaty Polińska z serwisu Otodom.pl, mimo stresogennego i nerwowego czasu, warto zawsze dokładnie i rozsądnie przemyśleć, jak podzielić majątek. Pochopne rozwiązanie kwestii nieruchomościowych na pewno nie pomoże rozwodzącym się stronom w rozpoczęciu nowego życia.


Aleksandra Kubicka, serwis Otodom.pl
Jarosław Mikołaj Skoczeń, Grupa Emmerson S.A.


Jeśli zainteresował Cię ten artykuł, już teraz możesz zapisać się do naszego newslettera:

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

inwestowanie