Jesteś w: Strona główna » Inwestowanie » Nieruchomości


Za mało i za drogo

26.10.2017 10:48  Nieruchomości
Za mało i za drogo Rządowy program „Mieszkanie Plus” nie będzie miał większego wpływu na rynek nieruchomości wtórnych – uważa blisko 70 proc. pośredników. Ceny sprzedaży i wynajmu pozostaną bez zmian. Co drugi ekspert jest też zdania, że nowy pomysł nie jest w stanie odpowiedzieć na problem deficytu mieszkań w Polsce. Tak wynika z najnowszego badania Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości „Puls Rynku”.

Liczba transakcji bez zmian

Start rządowego programu „Mieszkanie Plus”, dzięki któremu w 17 miastach Polski powstaną tanie mieszkania na wynajem z opcją dochodzenia do własności, nie spowoduje rewolucji na rynku nieruchomości wtórnych. Zdecydowana większość (ponad 68 proc.) pytanych przez PFRN pośredników jest zdania, że nowe rządowe narzędzie nie będzie miało większego wpływu na obecną sytuację na rynku. Co więcej co czwarty uważa, że liczba transakcji kupna-sprzedaży i wynajmu na rynku nieruchomości zwiększy się. Obserwowanej od pewnego czasu tendencji wzrostowej program nie jest w stanie wyhamować. Tylko co dziesiąty obawia się spadku liczby transakcji.





­– Sytuacja na rynku nieruchomości wtórnych jest stabilna, a liczba transakcji kupna-sprzedaży i wynajmu pozostaje na zbliżonym poziomie. W wielu miastach oferowane w programie ceny wynajmu są zbliżone do obecnie obowiązujących. Jedynie w dużych ośrodkach są niższe, co może się przełożyć na sytuację na lokalnym rynku nieruchomości ­– zwraca uwagę Andrzej Piórecki, prezydent Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości.

Takim przykładem może być m.in. Warszawa. Szacuje się, że wynajęcie mieszkania w jednym z bloków, które powstaną na Odolanach (Wola), przy ul. Chłopickiego (Praga-Południe) i ul. Radzymińskiej (Praga-Północ) będzie kosztowało średnio 13,43 zł za m kw. (stawka bez dojścia do własności) i 19,18 zł za m kw. (z możliwością wykupu po 30 latach). Oznacza to, że wynajem trzypokojowego mieszkania będzie kosztował odpowiednio 805 i 1150 zł. O połowę mniej niż na wolnym rynku. Do tego trzeba będzie jednak doliczyć koszty administracji, utrzymania wspólnoty i fundusz remontowy. W stolicy maksymalnie 10 zł za m kw., czyli – biorąc pod uwagę wcześniejsze wyliczenia – dodatkowo 600 zł. Stawkę wynajmu rząd będzie ustalał co roku.

Tysiące mieszkań, milionowe potrzeby

Program „Mieszkanie Plus” ma dostarczyć na rynek 6 tys. lokali. Liczba ta – według blisko 58 proc. ankietowanych – nie jest jednak w stanie odpowiedzieć na problem deficytu mieszkań w Polsce. Skala jest zbyt mała w stosunku do potrzeb. W tej chwili brakuje na rynku… 2,8 mln lokali, a Polska jest jednym z krajów o najmniejszej liczbie mieszkań na tysiąc osób. Z drugiej strony co trzeci pośrednik zwraca jednak uwagę, że po dostępne w programie mieszkania sięgną głównie osoby bez zdolności kredytowej, a więc i możliwości zakupu mieszkania na wolnym rynku.

Większość pytanych przez PFRN pośredników (68 proc.) przewiduje, że „skutkiem ubocznym” programu może być niewielki spadek cen wynajmu. Lokalizacja nowych mieszkań nie jest jednak na tyle atrakcyjna, by wywołać większe zamieszanie. Co trzeci – także ze względu na niewielką skalę programu – nie przewiduje żadnych zmian. Podobnie zachowa się rynek, jeśli chodzi o transakcje kupna-sprzedaży. 58 proc. ankietowanych uważa, że ceny pozostaną bez zmian. Co czwarty pytany jest jednak zdania, że większa dostępność mieszkań wpłynie na zmniejszenie cen. A 15 proc. uważa, że utrzymujący się od pewnego czasu wzrost cen będzie nadal postępował.




Potrzeba większej skali

Zgodnie z planem nabór wniosków do programu „Mieszkanie Plus” ma się rozpocząć w przyszłym roku, a pierwsze klucze trafią do ręki zainteresowanych w 2019 roku. Co trzeci pośrednik uważa, że tego rodzaju działania powinny być kontynuowane w kolejnych latach. – W dłuższej perspektywie i przy większej skali program ma szansę realnie wpłynąć na rynek nieruchomości – przekonuje Andrzej Piórecki. Co piąty zaś jest zdania, że ciągłe zmiany programów i kolejne pomysły na rozwiązanie problemu mieszkaniowego nie służą rynkowi nieruchomości. Równocześnie ponad 40 proc. ankietowanych zwraca uwagę, że wciąż zbyt mało wiadomo o programie. A co dziesiąty mówi o tym, że rynek potrzebuje innych rozwiązań.



Polska Federacja Rynku Nieruchomości (PFRN)


  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com

Komentarze

   → Zobacz wszystkie

Najnowsze

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

inwestowanie