Co więcej, mało która gmina decyduje się na stworzenie planu zagospodarowania przestrzennego, który bardzo ułatwiłby rozpoczynanie nowych inwestycji.
- Stworzenie przez gminy planów zagospodarowania przestrzennego byłoby pierwszym krokiem do uproszczenia formalności związanych z każdą nową inwestycją – wyjaśnia Łukasz Czyszczoń Menager Projektu w Wings Development – Dzięki nim zbędne stałyby się pozwolenia na budowę, które w znaczący sposób wydłużają cały proces realizacji inwestycji. Wystarczyłoby, że firma lub osoba, która chciałaby rozpocząć budowę w danym miejscu, zgłosiłaby ten fakt gminie – dodaje Czyszczoń.
Negatywna ocena NIK oraz samych inwestorów powinna włodarzom dać do myślenia. Perspektywiczne planowanie może tylko przynieść korzyści. Chociażby w postaci nowych inwestycji, większych pieniędzy dla regionu oraz zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych w gminie.
Kontrola NIK prowadzona była w latach 2004 – 2006 i objęła 36 gmin. Jej wyniki zaprezentowano podczas XIX konferencji „Budowa i utrzymanie domów mieszkalnych” odbywającej się 7 października w Spale.
Wings Development

