Newsletter
Jesteś w: Strona główna » Biznes » Gospodarka » Paliwa

PGNIG informuje, że korzysta z obowiązkowych zapasów gazu ziemnego

02.02.2012 20:28  Paliwa
 PGNIG informuje, że korzysta z obowiązkowych zapasów gazu ziemnego Gazprom o 7 procent zmniejszył dostawy gazu do Polski. PGNIG informuje, że w tej sytuacji korzysta z błękitnego paliwa zgromadzonego w podziemnych magazynach. Ministerstwo gospodarki wydało zgodę na wykorzystanie obowiązkowych zapasów gazu ziemnego.

Resort udzielił zgody na wykorzystanie surowca operatorowi gazociągów spółce Gaz-System aby zapewnić ciągłości dostaw. Rzecznik PGNIG Joanna Zakrzewska mówi Polskiemu Radiu, że Gazprom nie sygnalizował wcześniej problemów z dostawami gazu do Polski. Dodaje, że spółka wysłała list do Gazpromu żądając wyjaśnienia przyczyn nie wywiązywania się z zawartego kontraktu. Jednocześnie Joanna Zakrzewska uspokaja klientów, że ograniczenia importu gazu z Rosji nie ma wpływu na dostarczanie błękitnego paliwa polskim klientom. Dobowe zapotrzebowanie na gaz ziemny dla klientów PGNiG kształtuje się na poziomie około 68 mln metrów sześciennych na dobę.

Dostawy gazu ze źródeł krajowych wynoszą ok. 7,2 mln m sześc. na dobę, dostawy z importu ok. 40,8 milionów metrów sześciennych na dobę, pozostałe ilości pochodzą z podziemnych magazynów gazu. W tej chwili wypełnione są one w 65% i znajduje się w nich ponad miliard metrów sześciennych gazu W związku z większym zapotrzebowaniem na gaz i brakiem możliwości jego zbilansowania przez PGNiG, minister gospodarki zgodził się na skorzystanie z zapasów obowiązkowych gazu ziemnego.

Średnie zapotrzebowanie dobowe na gaz w styczniu wyniosło 51,2 mln m3 przy średniodobowej temperaturze -0,6 stopnia Celsjusza. 1 lutego zapotrzebowanie odbiorców wzrosło do poziomu 67,6 mln m3, a zgodnie z prognozą Gaz-Systemu S.A., w okresie od 2 do 6 lutego, w związku z rekordowymi mrozami, zapotrzebowanie może przekroczyć 72 mln m3 na dobę. Rosyjski koncernu "Gazprom - eksport" zaprzeczył, by zmniejszył dostawy gazu dla Polski. Kierownictwo firmy sugeruje, że surowiec może być nielegalnie pobierany z gazociągu tranzytowego biegnącego przez terytorium Ukrainy.

Takie podejrzenia w stosunku do Kijowa wysunął także szef Gazpromu Aleksandr Miedwiediew w rozmowie z agencją Interfax. Twierdzi on, że Ukraina odbiera błękitne paliwo na poziomie znacznie większym od zakontraktowanego. Z kolei ukraiński Naftohaz zapewnia, że nie pobiera z gazociągów tranzytowych nadmiernej ilości gazu. Naftohaz podaje, że wykonuje wszystkie międzynarodowe zobowiązania dotyczące tranzytu gazu. Wszystko, także pobór błękitnego paliwa z rurociągu przesyłającego gaz do Europy Zachodniej, odbywa się zgodnie z kontraktami zawartymi z Gazpromem.

Kijów tłumaczy, że aby zaspokoić zwiększoną konsumpcję gazu na Ukrainie związaną z wyjątkowymi mrozami, Naftohaz wykorzystuje paliwo z podziemnych zbiorników. Napełniane są one poza sezonem, właśnie po to, aby zapewnić tranzyt gazu zimą. 

IAR

az

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz

Meritum Podatki 2012
"Meritum Podatki 2012" Aleksander Kaźmierski
Twoja cena: 183,20 zł!  Zobacz 

Newsletter dopasowany do Twoich potrzeb!

biznes