Jesteś w: Strona główna » Biznes » Prawo

Luksemburg

15.06.2017 01:19  Prawo
Luksemburg W Luksemburgu unijni ministrowie pracy mają rozmawiać na temat przepisów o delegowaniu pracowników, przeciwko którym protestują kraje naszego regionu. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom, nie będzie na razie wstępnej decyzji europejskich rządów, bo zbyt duże są różnice zdań między krajami.

Chodzi o propozycje Komisji Europejskiej, by osoby wysyłane do pracy za granicę otrzymywały te same wynagrodzenia, co lokalni pracownicy, czyli pensję plus wszystkie dodatki, przysługujące w danym państwie. Dla państw naszego regionu to oznacza więcej biurokratycznych wymogów i wzrost kosztów.

Na szybkim zatwierdzeniu przepisów bardzo zależy Komisji Europejskiej i krajom, które z zadowoleniem przyjęły jej propozycje, czyli Niemcom, krajom Beneluksu i Francji. Prezydent Emmanuel Macron w ubiegłym miesiącu na spotkaniu z Komisją nawet naciskał na zaostrzenie regulacji. "Muszę to zrobić, by zmienić obecne funkcjonowanie pracowników delegowanych w Europie, a w szczególności we Francji" - mówił francuski prezydent.

Państwa Europy Środkowo-Wschodniej argumentują, że proponowane zmiany uderzą w tańszych pracowników z tej części kontynentu. Polskie firmy, które wysyłają najwięcej osób do pracy za granicą, mówią, że delegowanie stanie się nieopłacalne. Na razie decyzji unijnych krajów w tej sprawie nie będzie, między innymi z powodu postulatów Francji.

A każda decyzja opóźniająca porozumienie w sprawie regulacji, dotyczących delegowania pracowników i wejścia ich w życie, jest po myśli krajów Europy Środkowo-Wschodniej, które w przeszłości bezskutecznie próbowały zablokować propozycje Komisji Europejskiej.

IAR


  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

biznes