Gościem Cezarego Szymanka w poranku Radia PiN był dr Jacek Kucharczyk, prezes Instytutu Praw Publicznych. Pytany o poniedziałkową debatę w sprawie ACTA u premiera Donalda Tuska powiedział, że przedstawiciele Instytutu nie uczestniczyli w niej, bo zaproszenie przyszło w piątek wieczorem, czyli wtedy, kiedy instytut już był właściwie zamknięty. Większość osób, które się tą sprawą w Instytucie zajmowały, dostały je w poniedziałek rano, a ponieważ każdy miał jakieś plany stwierdziliśmy, że nie ma sensu chodzić na to spotkanie. Poza tym od początku, zdaniem Jacka Kucharczyka, był to „trik ze strony rządu po to, żeby odfajkować temat konsultacji społecznych w sprawie ACTA.”
Poza tym, zdaniem szefa Instytutu Spraw Publicznych, te konsultacje przypominały podobne spotkanie z wiosny ubiegłego roku. Wówczas wysłuchano co kto miał do powiedzenia i… zrobiono swoje. - Temat odfajkowano, pokazano w telewizji jak premier rozmawia z internautami i teraz mieliśmy do czynienia tak naprawdę trochę z powtórką z rozrywki. To znaczy znowu były kamery, siedzieli ministrowie bardzo wytrwale przez tam chyba siedem godzin, specjalnie nic nowego się nie dowiedzieliśmy. W związku z tym jest to takie działanie, na zasadzie chcecie rozmawiać to porozmawiajmy, ale my i tak zdania nie zmienimy. Bo ja taki przekaz usłyszałem, w tym, co się działo w czasie tej debaty przed i po debacie – mówił Jacek Kucharczyk.
Zdaniem Jacka Kucharczyka w całej sprawie chodziło jedynie o ratowanie nadszarpniętego wizerunku rządu, a nie o to, żeby zastanowić się wspólnie, jak powinno to stanowisko Polski wobec tej umowy w dalszym ciągu wyglądać. A problem jest. Zdaniem gościa Radia PiN meritum sprawy, czyli ustawy, to fakt, że ona rzeczywiście jest zagrożeniem dla wolności obywatelskich, dla swobód w Internecie, i powinna być zablokowana. Przy czym Jacek Kucharski wyraźnie również zaznaczył, że w Internecie trzeba walczyć z kradzieżą, i tutaj racje są po obu stronach. Jednak obecna wersja ACTA tak naprawdę broni interesów tylko jeden ze stron, uwzględnia interesy jeden ze stron.
opr.tm

