Inwestycje.pl

« Powrót

Indeksowi WIG20 nadal brakuje 'paliwa' do wzrostów

Dzisiaj inwestorzy na GPW będą nadal oczekiwali na odbicie WIG20. Impulsem mogą być tylko rynki zagraniczne, ponieważ na obecnych poziomach polskich indeksów chętnych do aktywności jest mało. Dane publikowane przez GUS nie powinny zmienić dziś obrazu polskiego rynku. Ogniskiem zapalnym są nadal globalne napięcia handlowe i niepewność polityczna.

Na GPW można dziś oczekiwać spokojnych notowań i wzajemnego obserwowania się „byków" i „niedźwiedzi". Początek nowego tygodnia nie przyniósł nic nowego. Od 13 maja WIG20 pozostaje w trendzie horyzontalnym. Zmienność jest niewielka, a obroty bardzo niskie. Inwestorzy po prostu czekają na niższe poziomy. Nie chcą ryzykować kupna w środku średnioterminowego zakresu wahań wycen. Więcej chęci do poważnej aktywności może dać zejście WIG20 w okolice 2100 pkt. lub nagła poprawa nastrojów na amerykańskich indeksach. Najskuteczniejsi inwestorzy zaangażowani w polskie akcje blue chips poprzez kontrakty CFD Poland20 dostępne na platformie transakcyjnej CMC Markets w 89% utrzymują pozycje na wzrost.

Ciekawiej powinno być na poszczególnych spółkach, które w ostatnich dniach notowały duże zakresy zmian kursów. Szczególnie warto dzisiaj interesować się walorami CD Projekt, CCC i Dino. Te spółki są w mocnych trendach i z uwagi na dużą zmienność mogą być „na radarze" spekulantów. CD Projekt w czwartek czeka publikacja wyników, a sektor detaliczny nadal „trawi" ryzyko związane z potencjałem wprowadzenia podatku handlowego. 

Zobacz także: Analiza techniczna GPW

OECD w swoim ostatnim raporcie o światowej gospodarce, obniżając potencjalny wzrost, wyraźnie wskazała, że negatywny wpływ wojen handlowych i niepewności politycznej jest większy niż pierwotnie prognozowano. Publikacja jest jednak jedynie tłem do sytuacji na linii USA – Chiny (w mniejszej skali Alphabet – Huawei). Dzisiaj nadal warto obserwować kurs akcji Google (dokładniej Alphabet). Inwestorom nie spodobało się prawdopodobnie politycznie inspirowane uderzenie w Huawei. Chiński ambasador zaznaczył, że Chiny nie będą jedynie siedzieć i patrzeć na decyzje USA. Teraz oprócz ceł, kluczowe będą działania odwetowe w związku z sytuacją przeciwko Huawei. Pomimo tej retoryki chińskie akcje dzisiaj nie spadały.

Wraz ze zbliżaniem się pierwszych dni czerwca widać powrót zainteresowania tematem Brexitu w zagranicznych mediach finansowych. Jednak dla przebiegu dzisiejszej i najbliższych sesji jest to zagadnienie mało istotne. Można nawet zaryzykować przypuszczenie, że teraz w Wielkiej Brytanii nie ma już walki o Brexit. Jest tylko brutalna gra o władzę. Podczas gdy Theresa May ma na początku czerwca przedstawić odświeżoną wersję ustawy rozwodowej wygląda na to, że będzie to tylko fasada do rozgrywek o stanowisko premiera. Boris Johnson, czyli zatwardziały brexitowiec, może być kandydatem, który obejmie urząd i któremu znowu nic się nie uda. Partia Pracy będzie dalej torpedowała propozycje dotyczące Brexitu, być może nawet bardziej niż dotychczas.

Dzisiaj GUS publikuje ważne dane, czyli przeciętne zatrudnienie i wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w kwietniu br. Rynki przyzwyczaiły się do dobrych wieści i nie spodziewają się niespodzianek. Po mniejszej dynamice wzrostu zatrudnienia w tym roku, kwiecień miał być najlepszym miesiącem. Oczekiwany wzrost na poziomie 3% jest jednak daleki od wartości notowanych w ubiegłym roku. Dodatkowo oczekuje się, że płace wzrosły o 6,6% r/r. Te dane poznamy już o godz. 10:00. Na rynkach zagranicznych inwestorzy będą mieli mało impulsów płynących z publikowanych danych ekonomicznych. De facto interesujące są tylko te o 16:00, czyli wskaźnik zaufania konsumentów w UE (prognoza -7,7) i sprzedaż domów na rynku wtórnym w USA (prognoza 5,35 mln).

Łukasz Wardyn, dyrektor – Europa Wschodnia, CMC Markets

ISBnews/ CMC Markets

  Obejrzyj koniecznie materiały wideo od inwestorzy.tv:
 
Piłka nożna to nie jest sport, to religia   Makroekonomia Okiem ANALITYKA #38, Wojciech Bartosik (25.01.2019)