Jesteś w: Strona główna » Inwestowanie » Nieruchomości » Raporty rynku nieruchomości


Kameralne inwestycje

03.03.2017 14:36  Raporty rynku nieruchomości
Kameralne inwestycje
Klienci bez wątpienia lubią kameralne budownictwo. A czy deweloperzy także chętnie budują niewielkie budynki, mieszczące maksymalnie kilkanaście mieszkań? Jakiego typu są to projekty? Czy na mieszkanie w niewielkim bloku mogą pozwolić sobie tylko osoby z najgrubszymi portfelami? 
 
Chętnych do oferowania tego rodzaju produktu nie brakuje. Jeśli działka jest atrakcyjna i możliwe jest szybkie rozpoczęcie takiej inwestycji, to liczba zainteresowanych inwestorów jest duża. Dla największych deweloperów tego rodzaju przedsięwzięcia nie są jednak priorytetami. Skłonność do wchodzenia w tego rodzaju projekty jest wypadkową skali dewelopera, atrakcyjności działki i możliwej od osiągnięcia rentowności projektu. 
 
O tym ile zapłacimy za lokal mieszkalny w niewielkim budynku decyduje przede wszystkim lokalizacja. W centrum miasta małe bloki wiążą się oczywiście z drogimi mieszkaniami. Na obrzeżach miasta również można znaleźć niewielkie bloki, w których ceny są już zdecydowanie bardziej przystępne dla przeciętnego nabywcy. Kameralnych inwestycji warto szukać w centralnych dzielnicach, np. w charakterze plomb uzupełniających dotychczasową zabudowę. Można je spotkać jednak również w peryferyjnych dzielnicach. 

 
Jak najmniejsze inwestycje wypadają obecnie w całościowych statystykach dotyczących najbardziej aktywnych rynków mieszkaniowych? Trzeba przyznać, iż udział tego rodzaju inwestycji jest zauważalny – przeciętnie stanowią one około 8% wszystkich projektów oferowanych na rynku.

Ograniczona dostępność większych działek jest tylko jednym z powodów takiego stanu rzeczy. Po dłuższym okresie hossy mieszkaniowej duża grupa podmiotów, nawet wywodzących się z innych sektorów gospodarki, decyduje się na rozpoczęcie inwestycji deweloperskich.  

Często są to właśnie tego typu niewielkie projekty. Z drugiej strony wzmożony popyt zachęca największych deweloperów do wychodzenia od razu z większą ofertą (nawet rzędu kilkaset lokali) do poszukujących mieszkań. A to z kolei sprawia, iż  udział lokali znajdujących się w najmniejszych inwestycjach (do 20 mieszkań) sięga zaledwie 2% wszystkich mieszkań oferowanych na rynku.
 
Jarosław Mikołaj Skoczeń
Grupa Emmerson S.A.
www.strefynieruchomosci.blog.pl

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com

Komentarze

   → Zobacz wszystkie

Najnowsze

  • takie sa najlepsze. ja zainwestowałem w apartament nad morzem na kameralnym osiedlu Lubicz w Rowach. żadna przyjemność mieszkać "na kupie". jak widzę te nowe inwestycje w dużych miastach gdzie sąsiedzi mogliby sobie piątki przybić przez okna to az mam ciarki... zero prywatności, zero zieleni. Kto by chciał tam mieszkać?

    ~Witold   (7 marca o 21:23)   Zgłoś spam
    Oceń komentarz:
    50%

Dodaj komentarz

inwestowanie