Minister rolnictwa będzie rozmawiał z protestującymi sadownikami

02.08.2018 16:40  Rolnictwo
Minister rolnictwa będzie rozmawiał z protestującymi sadownikami Trzynastego sierpnia odbędą się rozmowy ministra rolnictwa z sadownikami i producentami przetwórstwa owoców, zapowiedział wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Rafał Romanowski. Setki rolników ze Związku Sadowników z kilku polskich województw protestowali przed Kancelarią Premiera przeciwko niskim cenom skupu owoców.

Rozmowy będą miały na celu wypracowanie wspólnego, korzystnego dla stron rozwiązania dotyczącego przetwórstwa i skupu owoców, powiedział Rafał Romanowski. Obejmą spotkania zarówno z producentami jak i przetwórcami. "Ustaliliśmy, że zamykamy kwestie polityczne, dyskutujemy tylko o wyłącznie merytorycznie" - podkreślił wiceminister.
Rafał Romanowski zapewnił sadowników, że wkrótce wejdą ustawy ministerstwa rolnictwa regulujące limit np. o zmowie cenowej producentów.

Projekt resortu rolnictwa złożony Radzie Ministrów przewiduje zniesienie limitu dla producentów możliwości składania do UOKiKu doniesienia o zmowie cenowej. Rząd przyjął projekt w ostatni wtorek.

Po rozmowie z wiceministrem setki protestujących sadowników z transparentami przedstawiającymi ich postulaty przeszły w marszu ulicami Warszawy.

Prezes związku sadowników RP Mirosław Maliszewski powiedział Polskiemu Radiu, że sadownicy domagają się między innymi, by właściwe urzędy powstrzymały praktyki monopolistyczne zakładów przetwórczych. Zdaniem sadowników między zakładami, które kupują od rolników surowiec, dochodzi do zmowy w celu zaniżenia ceny. Mirosław Maliszewski przekonuje, że sytuacja na rynku międzynarodowym pozwala osiągać za polskie przetwory godziwe zyski. "Chcielibyśmy w nich partycypować jako producenci. Nie możemy być tylko dostarczycielami taniego surowca, w tym przypadku sprzedawanego poniżej kosztów zbioru" - podkreślił prezes związku sadowników RP.

Mirosław Maliszewski dodał, że sadownicy chcą szybkich decyzji ze strony ministerstwa rolnictwa, ponieważ - jak mówią - nie mogą pozwolić sobie, aby kolejny gatunek - jabłka - sprzedawać po tak niskich cenach jak porzeczki, czy maliny. Mirosław Maliszewski przekonuje, że "jeżeli ministrowi będzie zależało na rozwiązaniu problemu polskich sadowników, to potraktuje protest jako wsparcie dla niego".

Sadownicy oczekują rekompensaty dla tych, którzy ponieśli straty za plony sprzedane po zaniżonych cenach, które nie pokryły kosztów produkcji. Uważają, ze w dalszej perspektywie problem sadowników dotknie także konsumentów, gdyż załamanie produkcji uzależni ich od importu.

Rząd już zapowiedział wsparcie dla sadowników.

Na wtorkowym posiedzeniu Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej w obrocie produktami rolnymi i spożywczymi. Nowe prawo ma ograniczyć nieuczciwe praktyki handlowe w łańcuchu dostaw żywności. Rolnicy będą mogli między innymi zawiadamiać Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów o nieuczciwych praktykach handlowych.

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział również powstanie Holdingu Spożywczego, który będzie skupiał spółki skarbu państwa działające na rynku przetwórstwa rolniczego. Ma on stabilizować rynek skupu produktów rolnych.

IAR






  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl twitter.com


Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

biznes