Jesteś w: Strona główna » Biznes » Gospodarka » Rynek Zdrowia

Wielkimi krokami zbliża się moment, kiedy poznamy szczegóły dotyczące założeń reformy służby zdrowia

14.06.2017 09:45  Rynek Zdrowia
Wielkimi krokami zbliża się moment, kiedy poznamy szczegóły dotyczące założeń reformy służby zdrowia
28 czerwca 2017 roku, według zapewnień Ministerstwa Zdrowia, dowiemy się, które szpitale publiczne i na jakim poziomie zostały zakwalifikowane do tzw. „sieci szpitali”. Nasuwa się jeszcze jedno ważne pytanie - czy poznamy także poziom ich finansowania? Wielu zarządzających szpitalami ma obawy czy ryczałt liczony na podstawie wykonań procedur w roku 2015 wraz z nadlimitami będzie wystarczający do zachowania płynności finansowej. Według niektórych wyliczeń powinno to zwiększyć kwoty o około 10% w stosunku do środków posiadanych obecnie.

Teoretycznie to dużo więcej, ale i wydatki mogą wkrótce wzrosnąć niezależnie od prowadzonej polityki finansowej szpitali. Duże obawy budzą między innymi wzrost płacy minimalnej oraz podwyżki dla poszczególnych grup zawodowych. Prawdopodobnie w lipcu, a więc już po opublikowaniu listy „sieci szpitali”, dowiemy się jaki będzie poziom przeszacowania punktów rozliczeniowych, co może mieć fundamentalne znaczenie dla finansów szpitali.
 
Pytań nasuwa się wiele, ale co ciekawe, paradoksalnie nie ma pytań uniwersalnych dla wszystkich placówek. Dyrektorzy szpitali powiatowych spełniających warunki określone w założeniach reformy, posiadających typowe dla swojej specyfiki oddziały, nie muszą myśleć o finansowaniu, tak jak zarządzający placówkami specjalistycznymi, wykonującymi drogie i unikatowe procedury.

Jak te placówki będą potraktowane, obecnie nie wiadomo. Istnieją obawy, że spowoduje to wydłużenie kolejek do niektórych specjalistów oraz ograniczanie działalności tzw. oddziałów niedochodowych. Ale czas pokaże jak będzie w praktyce to wyglądało przez najbliższe 4 lata, czyli w okresie jaki ustawodawca przewidział na funkcjonowanie powstającej sieć szpitali.
 
Jeżeli zgodnie z założeniami reformy 93% środków zostanie przeznaczonych na finansowanie szpitali sieciowych, a 7% na pozostałe jednostki, to proporcje pomiędzy szpitalami zakwalifikowanymi do sieci, a np. prywatnymi podmiotami leczniczymi, pozostaną na dotychczasowym poziomie. O kwotę 7% w ramach konkursów mogą się ubiegać zarówno szpitale prywatne, jak i państwowe placówki sieciowe w zakresie procedur niezakwalifikowanych do koszyka usług.

Zarządzający szpitalami chcą znaleźć się na jak najwyższym poziomie referencyjnym dla swoich placówek, co powinno odzwierciedlić się adekwatnym poziomem finansowania. Dlatego obecnie trwa swoista „licytacja” pomiędzy szpitalami, chociaż do momentu oficjalnego ogłoszenia listy są to rozważania czysto teoretyczne.
 
Jednym z argumentów uważanych za istotny jest akredytacja. Szpitale, które posiadają akredytacje, musiały wykonać dodatkową pracę. Wymagało to od nich dużego nakładu pracy i środków, aby osiągnąć wysokie standardy leczenia i spełnić surowe normy bezpieczeństwa. Czy to powinno być dodatkowo punktowane przy kwalifikowaniu szpitali do miejsca w sieci? Zdecydowanie tak. Taka praca musi być uczciwie doceniona także finansowo.
 
Należy jeszcze wspomnieć, że po ostatnich zmianach w procedurach związanych z Prawem Zamówień Publicznych wielu zamawiających ze strony szpitali miało wątpliwości, jakie drugie kryterium obok ceny będzie miało najkorzystniejsze znaczenie dla nich samych. Większość uznało, że termin płatności lub termin dostawy. Efekt tego jest taki, że i tak każdy oferent daje maksymalny termin płatności i minimalny termin dostawy jaki jest określony w SIWZ. Bez względu na konsekwencje. Tym samym te kryteria stały się fikcyjne, bo i tak decyduje cena.
 
Warto zauważyć, że tak jak niektóre szpitale musiały wykonać codzienną ogromną pracę dla osiągnięcia akredytacji gwarantującej wysokie standardy prowadzonej działalności, tak i niektóre firmy zajmujące się dostawami sprzętu medycznego do tych jednostek musiały wykonać taki sam wysiłek, aby sprostać wysokim wymaganiom. Może warto obok ceny, przydzielić dodatkowe punkty dla podmiotów, które zainwestowały w system zarządzania jakością, dla firm dostarczających sterylne produkty jednorazowego użytku mających status hurtowni farmaceutycznych. Dlatego wspierajmy się wzajemnie w promowaniu jakości.

Marek Stebnicki
Prezes Zarządu, ZARYS International Group

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com

Komentarze

   → Zobacz wszystkie

Najnowsze

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

biznes