Jesteś w: Strona główna » Biznes » Start-up

Duże przedsiębiorstwo w erze start-upów. Jak pozostać konkurencyjnym?

05.04.2018 10:40  Start-up
Duże przedsiębiorstwo w erze start-upów. Jak pozostać konkurencyjnym?
Zawrotna kariera startupów, szybkie tempo rozwoju i stosunkowo krótki czas zwrotu z inwestycji, to nie tylko wyzwanie dla dużych przedsiębiorstw, ale także szansa. Transfer doświadczeń, wiedzy i idei to przepis na komercjalizację pomysłu i biznesowy 

Ekosystem gospodarczy nie jest czarno-biały. Startupy, by stać się pełnoprawnymi uczestnikami życia gospodarczego, potrzebują nie tylko pomysłu, ale także wiedzy oraz kapitału. Te dwa zasoby są zwykle dostępne właśnie w dużych przedsiębiorstwach, zatrudniających wielu pracowników i posiadających rozbudowane struktury. Startupy jako podmioty skoncentrowane wokół pomysłu stanowią fantastyczny czynnik użyźniający  gospodarkę, jednak bez kapitału część startupów nie jest w stanie nawet zweryfikować swoich pomysłów.

Z doświadczenia w pracy ze startupami wiem, że poziom wiedzy biznesowej czy marketingowej jest wśród niech często bardzo niski, dlatego tego typu organizacje, aby działać, muszą być wspierane przez ludzi zajmujących się zawodowo obszarami biznesu. Potrzeba im punktowego, strategicznego wsparcia doświadczonych menedżerów, którzy potrafią uzyskać wysoki poziom skuteczności w łączeniu wiedzy i kapitału. Jest to o tyle ważne, że każdy zasób – i wiedzę i kapitał – można zmarnotrawić, jeśli nie ma się praktyki w ich efektywnym stosowaniu. 
 
Przedsiębiorstwa o rozbudowanej strukturze  mają na tyle długi i złożony proces decyzyjny, że pozyskanie lub rozwój projektu poprzez inwestycję w startupy lub tworzenie zależnych struktur startupowych o bardziej elastycznej strukturze ma dla ich firm sporo sensu. Konkurencyjność to między innymi zdolność do dostosowania się i właśnie tą zdolność można rozwinąć, obserwując przypadki  udanych startupów. Duże i średnie firmy powinny przede wszystkim czerpać z przedsiębiorczości i pomysłowości startupowców. Otwarte i elastyczne podejście do biznesu, gotowość do wdrażania zmian i testowania nowych pomysłów to podstawa, aby zachować konkurencyjność na dzisiejszym rynku. 
 
Z powodu tych zależności ogromny potencjał biznesowy leży we współpracy i wzajemnym transferze wiedzy, doświadczenia, pomysłów i środków między startupami a dużymi firmami. Zauważyły to duże polskie korporacje i zaczęły inwestować w startupy. Na przykład PKN Orlen uruchomił internetową platformę współpracy i wymiany wiedzy na temat rozwiązań technologicznych pod nazwą „Innowacje, Startupy”. Enea uruchomiła z kolei fundusz venture capital Enea Innovation. Zainwestuje 50 milionów złotych  w startupy we wczesnej fazie rozwoju i projekty nastawione na międzynarodową ekspansję. Poczta Polska uruchomiła w ubiegłym roku program akceleracyjny GammaRebels powered by Poczta Polska. 
 
Inne firmy postawiły na inspirowanie się startupami i tworzą elastyczne struktury w formie zależnej, oparte na ekspertach zewnętrznych. Przykładami mogą być takie firmy, jak Medisept – polski, dynamicznie rozwijający się producent wysokiej klasy środków higieny, który w ubiegłym roku wszedł na rynek FMCG, czy Van Pur – największy polski eksporter piwa.

Dzięki stworzeniu elastycznych zespołów, mogą niezależnie kreować nowe rozwiązania i dywersyfikować zasoby.
Jeśli firma jest otwarta na zmiany, elastyczna, gotowa się uczyć, czerpać z doświadczenia innych oraz inwestować w nowe pomysły, zawsze znajdzie aktualną niszę na rynku i będzie potrafiła się w nią wpasować. W erze startupów konkurencyjność zapewnia nie odcięcie się od nich, a korzystanie z ich potencjału.
 
Dariusz Marzec, prezes zarządu SAIA alliance
 
 

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

biznes