Jesteś w: Strona główna » Biznes » Start-up

Trzy polskie startupy nagrodzone w konkursie dla FinTech i RegTech w Luksemburgu

17.12.2018 08:10  Start-up
Trzy polskie startupy nagrodzone w konkursie dla FinTech i RegTech w Luksemburgu WealthArc, Billon i FinAi to trzy polskie startupy, działające w obszarze FinTech & RegTech, które zostały zwycięzcami konkursu, którego finał odbył się w Luksemburgu podczas Luxembourg-Poland Business Conference, ogłosił prezes organizatora - Luksembursko-Polskiej Izby Handlowej Artur Sosna. Agencja ISBnews była patronem medialnym tego wydarzenia.

Podczas konferencji odbył się finał konkursu dla startupów - swoje pitch decki przedstawiło 10 firm wyselekcjonowanych z ponad 100 zgłoszeń. Międzynarodowe jury przyznało trzy nagrody.

Pierwsze miejsce zajął WealthArc - dostawca narzędzia, pozwalającego firmom oferującym usługi zarządzania aktywami (EAM), niezależnym doradcom finansowym (IFA) oraz oferującym usługi bankowości prywatnej na analizowanie ofert i portfeli wielu dostawców w jednym miejscu. Produkt oferowany jest w modelu Software as a Service (SaaS).

Drugie miejsce zajął Billon - firma technologiczna, która opracowała system natychmiastowych płatności oparty na rozproszonej księdze głównej. Posiada licencję wydawcy pieniądza elektronicznego - brytyjskiego regulatora FCA (Urzędu ds. Postępowania Finansowego). Billon powstał w 2012 r. i aktualnie w swoich biurach w Wielkiej Brytanii, USA i Polsce zatrudnia ponad 100 osób.

Na trzecim miejscu uplasował się FinAi - firma oferująca platformę upraszczającą i skracającą procedurę uzyskiwania pożyczki bankowej online, przy jednocześnie niższych kosztach dla pożyczkobiorcy (17%). Firma rozpoczęła działalność operacyjną na polskim rynku w czerwcu br. i planuje stworzyć platformę paneuropejską.

Z uczestnikami konkursu spotkał się minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński, który zadeklarował, że rząd chce, by Polska stała się krajem startupów.

"Chcielibyśmy, żeby startupy nie ograniczały się tylko do polskiego rynku, bo wiemy doskonale, że wejście na rynki zagraniczne to zwielokrotnienie szans na rozwój. Nie ukrywam, że chcielibyśmy, żeby startupy operowały z Polski, a nie z Doliny Krzemowej czy z jakiegoś innego kraju" - powiedział Kwieciński podczas spotkania.

Wskazał, że "boli go" to, że UE produkuje chyba najwięcej startupów, ale połowa z nich ucieka do innych krajów, poza Europę.

"Chcemy wspierać startupy nie tylko przez słowa, ale podejmujemy konkretne działania, kreujemy przyjazne warunki. Wiem, że to nie dzieje się ani łatwo, ani szybko. Przykładowo instrumenty finansowe, które Polski Fundusz Rozwoju przygotował i rozwija - wiemy, że to nie było proste. Podobnie wsparcie, które jest realizowane poprzez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju. Ale będziemy się cały czas uczyć i poprawiać. Prośba, żebyście nam państwo zgłaszali swoje potrzeby i propozycje" - dodał.

"Chciałbym wyraźnie powiedzieć, bo tu jest dużo firm fintechowych - i słusznie - Luksemburg to jest świat finansowy i jeżeli chcemy rozwijać nasze firmy fintechowe, to musimy być tutaj obecni" - podsumował Kwieciński.

W rozmowie z ISBnews minister podkreślał, że rząd chce umożliwić startupom rozwój w Polsce tak, by mogły one podjąć się ekspansji zagranicznej, choć wówczas może dojść do sytuacji, w której staną się one celem przejęcia przez międzynarodowe podmioty z ich branży.

"Startupy mogą operować z naszego kraju i pozostawać niezależne. Należy brać pod uwagę niebezpieczeństwo, że mogą być przedmiotem przejęć przez dużych międzynarodowych graczy" - powiedział Kwieciński.

"Startupy mogą powstawać w Polsce, a następnie prowadzić ekspansję międzynarodową. W dzisiejszym świecie cyfrowym, gdzie bardzo wiele rzeczy jest w chmurze, nie tyko samych danych, ale procesów - możliwe jest prowadzenie tego typu działalności z Polski" - dodał minister.

Podkreślił, że rząd chce pomóc startupom przede wszystkim w tym, żeby weszły na rynek i utrzymały się na nim.

"A to możemy zrobić wtedy, kiedy udzielimy pomocy tym startupom, które u nas powstają, w zdobyciu pierwszych pieniędzy, pierwszych kontraktów w kraju. Jeżeli ten warunek nie zostanie spełniony, te firmy będą uciekały za granicę" - podsumował Kwieciński.

Luksembursko-Polska Izba Handlowa (LPCC) została założona w Wielkim Księstwie Luksemburga w 2012 roku jako organizacja non-profit i skupia się na nawiązywaniu relacji biznesowych między Polską a Luksemburgiem. LPCC zrzesza obecnie ponad 40 członków korporacyjnych i ponad 60 członków prywatnych, będąc jedną z największych izb gospodarczych w Luksemburgu.

Tomasz Oljasz

ISBnews

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl twitter.com


Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

biznes