Backwardation ograniczy przecenę?

06.02.2018 12:52  Surowce
Backwardation ograniczy przecenę?  Ropa:

Backwardation ograniczy przecenę?
 
 
Wprawdzie we wtorek obserwujemy nieśmiałą próbę odbicia po przecenie z piątku i poniedziałku, to jednak sentyment pozostaje negatywny. Przecena na globalnych rynkach akcji odbiła się też na kondycji rynku surowców zachęcając inwestorów do realizacji zysków, zwłaszcza, jeżeli wcześniej mieliśmy wyraźne trendy.

Uwagę zwraca jednak fakt, iż krótsze serie kontraktów na ropę są notowane z cenami znacznie wyższymi od tych z dłuższym terminem zapadalności (backwardation). Może to świadczyć o tym, że rynek wciąż obawia się w krótkim okresie większych problemów z podażą surowca na rynku. Z drugiej strony taka sytuacja może dawać ciekawe pole do arbitrażu na poszczególnych seriach dla dużych graczy mających do niestandardowych strategii.

Wśród obserwatorów rynku panuje też przekonanie, że taka sytuacja może ograniczać większą przecenę surowca, na którym ostatnio zaangażowanie inwestorów było rekordowe (pozycja długa netto). Pytanie jednak, czy takie rozumowanie jest do końca słuszne? Pomocne w tym będą niewątpliwie cotygodniowe dane nt. zapasów surowca, które publikowane będą dzisiaj wieczorem (dane API, czyli Amerykańskiego Instytutu Paliw), czy EIA jutro (Departamentu Energii USA).
 
Analiza techniczna podpowiada nam scenariusz podwójnego szczytu na FOIL (czyli kontraktach opartych o ropę WTI) z okolic 66 USD za baryłkę surowca. W tym kontekście naruszenie minimum z 31 stycznia przy 63,65 USD nie wygląda korzystnie, gdyż może zwiastować kontynuację zniżek. Najbliższe mocne wsparcie to rejon 62,76 USD (minimum z 19 stycznia).
 
 
Wykres dzienny FOIL
 
Złoto: Zerkamy na dolara
 
Podbicie notowań złota jest dzisiaj mało zauważalne. Technicznie na wykresie FGOLD widać, że nadal pozostajemy w ramach wyznaczanych przez widoczny od 24 stycznia b.r. kanał spadkowy, który można też potraktować jako formację flagi, a dodatkowo wczoraj doszło do odbicia od rysowanej od początku stycznia linii trendu wzrostowego.

Teoretycznie złoty kruszec to forma bezpiecznej przystani, czyli miejsca do którego inwestorzy kierują się w sytuacjach wzrostu globalnego ryzyka. Zwróćmy jednak uwagę na fakt, że ostatnie dni przyniosły też przełomowe informacje dla dolara (odbicie dynamiki płac), które mogą zmienić sentyment wokół tej waluty. Tymczasem na dłuższą metę złoto nie będzie silne, w sytuacji kiedy mocny będzie też dolar.
 
Dzienne wskaźniki na instrumencie FGOLD podważają koncepcję flagi, która zakładałaby wybicie górą i naruszenie ostatnich szczytów przy 1365 USD za uncję (maksimum z 25 stycznia). Jeżeli rynek rzeczywiście zacznie się „łamać” to naruszenie wzrostowej linii trendu rysowanej od początku stycznia (obecnie 1332 USD) może być znaczące. Kluczem dla notowań złota w najbliższych dniach będzie zachowanie się dolara, oraz sentyment na rynkach akcji (jeżeli przecena przerodzi się w korektę wzrostową, to presja na wzrost cen złota zmaleje).
 
 
Wykres dzienny FGOLD
 
Marek Rogalski
Główny analityk walutowy
Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

inwestowanie