Jesteś w: Strona główna » Inwestowanie » Surowce


Komentarz surowcowy DM BOŚ

23.02.2018 09:22  Surowce
Komentarz surowcowy DM BOŚ ROPA NAFTOWA
 
Rekordowo niski import netto ropy naftowej do USA.
 
Po dwóch dniach spadków, wczoraj notowania ropy naftowej dynamicznie odbiły się w górę. Cena tego surowca w Stanach Zjednoczonych tym samym przekroczyła na nowo poziom 62 USD za baryłkę, a w drugiej części czwartkowej sesji sięgnęła nawet chwilowo 63 USD za baryłkę.
 
Najsilniejszym impulsem do wzrostów cen ropy naftowej okazały się zaprezentowane przez Departament Energii (DoE) dane dotyczące zmiany zapasów paliw w USA w minionym tygodniu. Jeszcze na początku tygodnia oczekiwano, że pokażą one wzrost zapasów ropy, a tymczasem w środę Amerykański Instytut Paliw zaprezentował szacunki zakładające spadek zapasów o niemal milion baryłek, a wczoraj Departament Energii podał wyliczenia, że w minionym tygodniu zapasy spadły o 1,6 mln baryłek.



 
 
Notowania ropy naftowej WTI – dane dzienne
 
Spadek zapasów ropy naftowej bynajmniej nie był związany z działalnością rafinerii w USA, gdyż te zanotowały najmniejszą aktywność od czasu huraganu Harvey. Wynikał on przede wszystkim z informacji dotyczących importu i eksportu ropy w tym kraju. Import ropy do USA w minionym tygodniu znalazł się na poziomie 4,98 mln baryłek dziennie, co oznaczało spadek o 1,6 mln baryłek dziennie w porównaniu z wcześniejszym tygodniu.

Z kolei eksport ropy ze Stanów Zjednoczonych w poprzednim tygodniu przekroczył 2 mln baryłek dziennie, przez co zbliżył się do rekordu z minionego października, wynoszącego 2,1 mln baryłek dziennie. Tym samym, tzw. import ropy naftowej netto w USA znalazł się w poprzednim tygodniu na minusie i, jednocześnie, na najniższym poziomie w historii.
 
Informacje zawarte w raporcie DoE z pewnością pomogły stronie popytowej na rynku ropy naftowej, ale efekt ten może być krótkoterminowy. Z technicznego punktu widzenia, notowania tego surowca w USA znajdują się w obliczu technicznego oporu w okolicach 63,00-63,50 USD za baryłkę.
 
MIEDŹ
 
Oczekiwania sezonowego wzrostu popytu na miedź.
 
W bieżącym tygodniu notowania miedzi w dużej mierze poruszały się pod dyktando sytuacji na rynkach walutowych. Spadkom cen tego surowca w USA w pierwszej połowie tygodnia sprzyjała korekta wzrostowa na amerykańskim dolarze, a wczorajsza zniżka wartości USD przyczyniła się z kolei do odbicia notowań metalu w górę.
 
Jednym z czynników wspierających wczorajszą zwyżkę cen miedzi był także powrót Chin na globalne rynki finansowe po tygodniowych obchodach Nowego Roku Księżycowego. Powrót ten jest jednak powolny i stopniowy, ponieważ wiele osób w Chinach powróci do pracy dopiero w poniedziałek. Może to oznaczać, że od kolejnego tygodnia będziemy obserwować zwiększony popyt na miedź w Chinach, zwłaszcza że wielkimi krokami zbliża się sezon zwiększonej aktywności firm budowlanych, który wiąże się ze wzrostem popytu na miedź w Państwie Środka.
 
Dodatkowym wsparciem dla strony popytowej na rynku miedzi jest zmniejszony import tzw. złomu miedzi (czyli metalu przeznaczonego do recyklingu) do Chin, związany z nowym prawem dotyczącym ochrony środowiska. W rezultacie, większy powinien być popyt na metal z innych źródeł.
 
 
 
Notowania miedzi w USA – dane dzienne
 
Dorota Sierakowska
Analityk surowcowy
Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska Spółka Akcyjna

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

inwestowanie