Komentarz surowcowy DM BOŚ

08.08.2018 09:29  Surowce
Komentarz surowcowy DM BOŚ ROPA NAFTOWA
 
Delikatny wzrost importu ropy naftowej do Chin w lipcu.
 
Notowania ropy naftowej w tym tygodniu są pod większym wpływem strony popytowej. Niemniej, o ile cena europejskiej ropy Brent wczoraj zwyżkowała o 1,2%, notowania amerykańskiej ropy WTI wzrosły zaledwie o 0,2%, pokazując, że optymizm inwestorów na rynku „czarnego złota” wciąż jest przytłumiony.
 
Stronie popytowej na amerykańskim rynku ropy nie pomógł wczoraj nawet sprzyjający jej raport Amerykańskiego Instytutu Paliw. Pokazał on, że w minionym tygodniu zapasy ropy naftowej w USA spadły o 6 mln baryłek, a więc o niemal dwa razy więcej niż oczekiwano. Dzisiaj analogiczny raport, ale bazujący na większej ilości danych, ma przedstawić Departament Energii USA.
 
 
 
 
Notowania ropy naftowej WTI – dane dzienne
 
Tymczasem w środę nad ranem pojawiły się informacje dotyczące handlu zagranicznego Chin, w których pokazano delikatny wzrost importu ropy naftowej do Państwa Środka. Według tej publikacji, w lipcu import ropy naftowej do Chin wyniósł 36,02 mld ton, czyli około 8,48 mln baryłek dziennie, co oznacza zwyżkę w stosunku do czerwca (8,36 mln baryłek dziennie) oraz wobec lipca 2017 roku (8,18 mln baryłek dziennie). Nie zmienia to faktu, że wynik ten i tak jest jednym z najsłabszych w bieżącym roku.
 
Ogólnie, w pierwszych 7 miesiącach tego roku Chiny importowały 260,83 mln ton ropy naftowej, czyli 8,98 mln baryłek dziennie, co oznacza wzrost o 5,6% w porównaniu do analogicznego okresu poprzedniego roku. Niemniej, oczekiwania co do sytuacji w przyszłych miesiącach są raczej pesymistyczne ze względu na trudną sytuację niewielkich, niezależnych rafinerii w Chinach, znajdujących się pod presją lokalnych regulacji oraz wysokich cen ropy naftowej na globalnym rynku. To właśnie spadek popytu z ich strony może przekładać się na mniejszy import ropy do Chin w II połowie br.
 
 
 
 
Notowania ropy naftowej Brent – dane dzienne
 
SOJA
 
Lipcowy spadek importu soi do Chin po wprowadzeniu ceł.
 
Bieżący tydzień na rynku soi przynosi na razie spokojne wzrosty. Cena soi w Stanach Zjednoczonych porusza się obecnie tuż poniżej bariery 9 USD za buszel. Dzisiaj rano nie zareagowała ona istotnie na dane dotyczące importu soi do Chin – głównie dlatego, że nie przyniosły one niespodzianki i zostały już wcześniej wycenione przez rynek.
 
W lipcu import soi do Chin znalazł się na poziomie 8,01 mln ton, co oznacza spadek o 8% w stosunku do czerwca (8,70 mln ton), a także zniżkę aż o 20,6% w porównaniu z lipcem ubiegłego roku (10 mln ton). Spory spadek importu soi do Państwa Środka nie jest jednak zaskoczeniem w obliczu narzucenia wysokiego, 25-procentowego cła na import tego surowca ze Stanów Zjednoczonych, począwszy od 6 lipca. Ten ruch doprowadził do wyraźnego spadku zamówień na amerykańską soję przy jednoczesnym wzroście zakupów brazylijskiej soi.
 
W 2017 roku aż 34% soi importowanej do Chin stanowił surowiec z USA. Przy obecnych wyższych cłach, te proporcje się zmieniają. Według aktualnych szacunków, w sierpniu i wrześniu import soi do Chin również wyniesie około 8 mln ton. Niemniej, zapasy soi w Chinach są obecnie niemal rekordowo duże, więc nie stanowi to szoku dla tamtejszego rynku.
 
 
 
 
Notowania soi w USA – dane dzienne
 
Dorota Sierakowska
Analityk surowcowy
Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska Spółka Akcyjna
 
 

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

inwestowanie