Raport surowcowy z 15.02.2018 - ropa i złoto

15.02.2018 12:15  Surowce
Raport surowcowy z 15.02.2018 - ropa i złoto Wyraźne osłabienie się dolara stało się wczoraj po południu kluczowym czynnikiem, jaki sprowokował wzrost cen większości surowców. Wyłamał się tylko gaz ziemny, słabo zachowywały się też notowania ryżu, pszenicy, oraz kukurydzy.
 
Wczoraj saudyjscy decydenci sugerowali, że koncern Saudi Aramco może w marcu zmniejszyć wydobycie surowca, które może być niższe o 100 tys. baryłek względem poziomów z lutego. Dzisiaj tamtejszy minister ds. energii dał do zrozumienia, że wycofanie się OPEC z obecnego porozumienia dotyczącego cięć wydobycia surowca jest mało prawdopodobne. To zmniejszyło wcześniejszy sceptycyzm rynku związany z tym, na ile przyszłe działania OPEC mogą nadal podbijać notowania ropy. Słowa saudyjskiego ministra można jednak bardziej odbierać jako próbę stabilizacji rynku na obecnych poziomach.
 
Mieszane odczucia można mieć natomiast wobec pojawiających się ostatnio danych nt. zapasów. Te liczone przez API, które poznaliśmy we wtorek wieczorem, znacznie przewyższyły rynkowe szacunki. Z kolei wczorajsze wyliczenia EIA wskazały na ich mniejszy wzrost od spodziewanego (1,84 mln), ale już zapasy benzyny były dwukrotnie wyższe (3,6 mln baryłek). Jednocześnie dane potwierdziły dalszy wzrost produkcji surowca przez USA – to już 10,27 mln baryłek dziennie. To sprawia, że w dłuższym terminie rynki będą coraz bardziej obawiać się ewentualnej nadpodaży surowca.
 
Na dziennym układzie FOIL (kontrakt na ropę WTI) widać, że w krótkim terminie wsparcie spełniło swoja rolę i doszło do złamania linii trendu spadkowego. Teraz będzie ona pełnić rolę wsparcia (60 USD). Głównym rozgrywającym na tym rynku w krótkim terminie jest dolar.
 
 
Wykres dzienny FOIL
 
Złoto: Zdecydował słaby dolar i obawy związane z inflacją
 
Wczorajsza zwyżka cen kruszcu jest imponująca. To zasługa przede wszystkim powrotu słabości dolara, z którym złoto w ostatnim czasie jest dość dobrze, ujemnie skorelowane. Warto jednak zwrócić uwagę na teoretyczne obawy dotyczące wyższej inflacji, oraz długofalowy problem rosnących deficytów (budżetowego i handlowego).
 
Na wykresie FGOLD widać, że wzrosty zbliżyły nas w okolice szczytów z września ub.r. i stycznia b.r., czyli 1362 USD. To czy zostaną one złamane wiele będzie zależeć od dalszego rozdania na rynku dolara. W przypadku pojawienia się korekty warto będzie obserwować test okolic 1342-45 USD.
 
 
 
Wykres dzienny FGOLD
 
Marek Rogalski
Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska Spółka Akcyjna

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

inwestowanie