Jesteś w: Strona główna » Inwestowanie » Surowce


Ropa: Presja spadkowa powinna się utrzymać

14.02.2018 12:03  Surowce
Ropa: Presja spadkowa powinna się utrzymać
Opublikowane wczoraj wieczorem cotygodniowe dane API (Amerykańskiego Instytutu Paliw) nie były dobrą informacją dla rynku. Zapasy wzrosły bardziej niż oczekiwane przez uczestników rynku 2,6 mln baryłek, bo o 3,95 mln baryłek. W górę poszły też zapasy destylatów i benzyny. Niemniej spadek cen ropy nie był duży, co można przypisywać obserwowanej od kilku dni słabości dolara po jego wcześniejszym umocnieniu.

Ale to, że mimo tego faktu notowania ropy jednak ciążą w dół, nie jest dobrym prognostykiem na przyszłość. W ubiegłym tygodniu zwracałem uwagę, że skrajne pozycjonowanie na tym rynku (w styczniu przybyło dużo pozycji grających na zwyżkę) nie przysłuży się w sytuacji obserwowanego wzrostu ryzyka na globalnych rynkach. Analogicznie błędne okazało się założenie, że obserwowany układ „backwardation” w przypadku kolejnych serii kontraktów (te z krótszym terminem wygaśnięcia są notowane wyżej, od tych z dłuższym terminem) będzie ograniczać możliwe zniżki.
 
Globalny sentyment na rynkach wciąż nadal pozostaje słaby, a publikowane dzisiaj i jutro ważne, „twarde” dane z USA za styczeń (inflacja, sprzedaż detaliczna i produkcja przemysłowa), mogą nasilić spekulacje związane ze skalą podwyżek stóp przez FED i umocnić dolara, co nie będzie korzystne dla surowców. Dodatkowo w najbliższy czwartek rozpoczynają się kilkudniowe obchody Nowego Roku w Chinach, co może sprawiać, że inwestorzy z Azji będą chcieli wcześniej domknąć pozycje.
 
Raczej marnym wsparciem dla ropy są informacje od saudyjskiego ministra ds. ropy, który podał, że koncern Saudi Aramco może ograniczyć wydobycie surowca w marcu – ma być ono o 100 tys. baryłek niższe od poziomów z lutego. W dłuższym terminie inwestorzy zaczynają być sceptyczni, co do tego, że główni rozgrywający w OPEC są w stanie podjąć działania mogące wyraźnie podbić notowania ropy.
 
Dzisiaj w centrum uwagi będą cotygodniowe dane EIA o godz. 14:30. Spodziewany jest wzrost zapasów ropy o 2,6 mln baryłek wobec 1,9 mln baryłek wcześniej. Wyższy odczyt doda punktów do preferowanego scenariusza spadkowego.
 
Analiza techniczna dla FOIL (kontrakt na ropę WTI) pokazuje, że nadal bardziej prawdopodobna jest kontynuacja zniżki, niż korekta w górę. Potwierdzeniem tego scenariusza będzie zejście poniżej minimum przy 58 USD, jakie miało miejsce w ostatni piątek.
 
  
 
Wykres dzienny FOIL
 
Złoto: Koniec korekcyjnego odbicia?
 
Ostatnie dni na rynku złotego kruszcu dobrze pokazują, że jego korelacja z notowaniami dolara została wyraźnie przywrócona. Za przeceną z ubiegłego tygodnia stało wyraźne umocnienie się amerykańskiej waluty, z kolei gdy USD zaczął tracić od ostatniego czwartku, to kruszec odbił w górę. Błędem byłoby wskazywanie, że znaczenie mają tu przepływy związane z tzw. bezpiecznymi przystaniami, chociaż teoretycznie przecena na Wall Street została w pewnym sensie zainicjowana obawami związanymi ze wzrostem inflacji w USA i idącymi za tym możliwymi działaniami FED.
 
Analiza rynku dolara, która została opisana w raporcie dotyczącym walut, sugeruje, że zaplanowane na dzisiaj i jutro ważne publikacje „twardych” danych z amerykańskiej gospodarki (inflacja, sprzedaż detaliczna i produkcja przemysłowa) mogą pomóc dolarowi. Rzut oka na wykres dzienny FGOLD i widzimy, że koncepcja możliwego powrotu do spadków cen złota, dobrze się tutaj wpisuje. Ostatnie dni można zakwalifikować jako ruch powrotny do złamanej 6 lutego linii trendu wzrostowego rysowanej od dołka z pierwszych dni stycznia. Kolejne dni mogą, zatem przynieść ruch w stronę minimum z 8 lutego przy 1308,90 USD.
 
 
Wykres dzienny FGOLD
 
 
Marek Rogalski
Główny analityk walutowy
Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska Spółka Akcyjna

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

inwestowanie