Jesteś w: Manager » Surowce

Ropa odbija po środowej zniżce

13.06.2019 13:16  Surowce
Powtórzył się schemat sprzed tygodnia. Po raz kolejny przyrost zapasów ropy w Stanach Zjednoczonych zaskoczył ekspertów i po raz kolejny przyczynił się do wyraźnego spadku cen czarnego złota w środę.

W czwartek rano doszło jednak do dynamicznego odbicia. Kontrakty na baryłkę ropy West Texas Intermediate na giełdzie paliw NYMEX są wyceniane po 52,50 dolarów. Z kolei notowane na londyńskiej giełdzie paliw ICE Futures Europe kontrakty na brent kosztują 61,80 dolarów za baryłkę.



Notowania cen ropy Brent, 1TYG, źródło: Teletrader.com



Notowania cen ropy WTI, 1TYG, źródło: Teletrader.com


Amerykański Departament Energii również tym tygodniu swoją publikacją przyczynił się do tąpnięcia cen ropy. Zapasy surowca za oceanem wzrosły w ubiegłym tygodniu o 2,2 mln baryłek do 485,5 mln baryłek. Oczekiwania rynku po raz kolejny okazały się błędne, gdyż wskazywały na spadek zapasów o 1 mln baryłek. Efekt takiego stanu rzeczy był do przewidzenia – notowana w Nowym Jorku WTI traciła w środę aż 4%.

Oliwy do ognia cały czas dolewa Donald Trump. Słowa amerykańskiego prezydenta chwieją cenami surowców w obawie o pogorszenie stosunków gospodarczych na linii USA-Chiny. Poinformował on bowiem, że nie ma ustalonego terminu powrotu do rozmów handlowych z chińską administracją, co oddala perspektywę ewentualnego ocieplenia stosunków gospodarczych dwóch największych gospodarek świata.

Zobacz także: PGNiG przedłużyło umowy na dostawy gazu dla spółek Grupy Azoty do września 2022


Podatność na spadki i brak stabilizacji cen ropy w ostatnim czasie martwi kraje zrzeszone w OPEC. Arabia Saudyjska sygnalizowała ostatnio, że jest za utrzymaniem obecnych poziomów redukcji wydobycia surowca w krajach kartelu oraz państwach pozostających z nim w porozumieniu. Do spotkania największych eksporterów surowca ma dojść na początku lipca. Poza rosnącymi zapasami czarnego złota w USA, omawiane będę również najnowsze prognozy Międzynarodowej Agencji Energetycznej. Wynika z nich, że przyszły rok będzie okresem trwałej nadwyżki podaży ropy nad popytem. To tej sytuacji mają przyczynić się głównie rosnąca produkcja surowca z łupków, spowolnienie światowej gospodarki oraz perspektywa pogłębiającej się wojny handlowej.


Paweł Grubiak, Superfund TFI

Makroekonomia Okiem ANALITYKA #38, Wojciech Bartosik (25.01.2019)   #5 Śniadanie Inwestorów: KBJ SA
 
  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

inwestowanie