Jesteś w: Strona główna » Inwestowanie » Surowce


Sankcje na Iran windują ceny ropy

10.05.2018 10:20  Surowce
Sankcje na Iran windują ceny ropy
To już oficjalne: we wtorek wieczorem polskiego czasu Donald Trump ogłosił zamiar ponownego narzucenia sankcji na Iran, obejmujących przede wszystkim eksport ropy naftowej. W najbliższą sobotę wygasa ponad dwuletnie porozumienie podpisane jeszcze przez poprzedniego prezydenta USA, Baracka Obamę, zawieszające sankcje na Iran, narzucone sześć lat temu przez m.in. Stany Zjednoczone oraz Unię Europejską. Zawieszenie sankcji wiązało się z obietnicami Iranu o zaprzestaniu prac nad bronią atomową – aczkolwiek obecne władze USA w te zapewnienia nie wierzą.
 
Pozostałe kluczowe siły polityczne na świecie nie są już tak krytyczne względem Iranu. Przedstawiciele Unii Europejskiej oraz Chin zaznaczali już, że nie chcą zaostrzać swojego stanowiska względem tego kraju. Zresztą, ponowne narzucenie sankcji na Iran nie leży w ich interesie: wiele europejskich firm z sektora naftowego prowadzi interesy w Iranie, a Chiny są największym na świecie importerem irańskiej ropy.  Nie można jednak wykluczać, że kraje te w pewnym stopniu ugną się pod ultimatum Stanów Zjednoczonych: Donald Trump chce uderzyć sankcjami także w kraje utrzymujące dobre relacje z Iranem na zasadzie „jak ktoś nie jest z nami, to jest przeciwko nam”.
 
Cała ta trudna sytuacja, która może się jeszcze różnorako rozwinąć, ma swoje konsekwencje na wykresie cen ropy naftowej. Cena ropy Brent zbliżyła się już do poziomu 78 USD za baryłkę, co oznacza, że osiągnięcie bariery 80 USD za baryłkę jest realistyczne nawet już w najbliższych dniach. W górę pną się także ceny ropy WTI, które przekroczyły poziom 71,50 USD za baryłkę.
 
Notowania cen ropy Brent, YTD, źródło: Teletrader.com
 
Notowania cen ropy WTI, YTD, źródło: Teletrader.com
 
Podstawowym pytaniem jest teraz to, jak szybko i w jak dużym stopniu Iran ograniczy produkcję i eksport ropy naftowej. To już w dużej mierze zależy od USA i ich sprzymierzeńców, którzy pewne limity eksportu mogą narzucić. Ważne jest także to, czy inne kraje będą w stanie zapełnić lukę po Iranie i czy będą chciały to zrobić. Na razie Arabia Saudyjska zadeklarowała możliwość zwiększenia produkcji i eksportu ropy naftowej, jeśli będzie to konieczne.
 
Paweł Grubiak, Prezes Zarządu, Doradca Inwestycyjny w Superfund TFI

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

inwestowanie