Jesteś w: Strona główna » Inwestowanie » Sztuka


Numizmatyka: Najdroższe monety świata

25.03.2010 13:04  Sztuka
Numizmatyka: Najdroższe monety świata
Od kilku lat kolekcjonerstwo starych monet stało się nie tylko pasją, ale również bezpieczna inwestycją na lata. Napływ do tego środowiska osób z zasobnym portfelem spowodował, że większość historycznych monet w ciągu ostatnich lat wzrosła wielokrotnie.

Kto jeszcze 10 lat temu kupował próbne monety międzywojenne, dziś może je sprzedać z wielokrotnym zyskiem. Za monety w okołomennicze stanie trzeba zapłacić naprawdę dużo. Ale "dużo" jest pojęciem względnym. Na wielu kolekcjonerach cena za 100 - 200 letnią monety rzędu kilku tysięcy złotych nie robi dużego wrażenia. To rynek wyznacza takie ceny, które powoli staja się normą.

Czy w dzisiejszej numizmatyce coś może jeszcze zadziwić? Może i to bardzo. Są na świecie monety, których wartość liczy się w setkach tysięcy a nawet milionach złotych. Poznajmy zatem najdroższe monety świata, na które 99% czytelników tego artykułu nie będzie stać.

 Najdrożej jest w USA


Najwyższe ceny za monety padały nie gdzie indziej jak na amerykańskich aukcjach numizmatycznych. To tam w 1996 roku po raz pierwszy przekroczono magiczną barierę miliona dolarów za monetę. Zapłacono wówczas 1 485 000 dolarów amerykańskich (milion czterysta osiemdziesiąt pięć tysięcy dolarów) za miedzioniklową monetę pięciocentową z 1913 roku. Znane jest 5 egzemplarzy a liczba kolekcjonerów, którzy pragnęli ją mieć była znacznie większa.

Trzy lata później padł w 1999 roku kolejny rekord. Za inną amerykańską monetę zapłacono 4 140 000 dolarów. Była to srebrna moneta dolarowa z 1804 roku. Analiza archiwów wykazała, że rarytas ten wybito nie w 1804 lecz w latach 1834-1835 z przeznaczeniem do tzw. Presentation Proof sets. Znanych jest dziś tylko osiem takich monet z datą 1804. W XIX wieku ze względu na wysoki koszt tworzenia stempli, wykorzystywano jest przez wiele lat, często nie zmieniając daty, aż do naturalnego ich zużycia  dopiero wtedy tworzono nowe.

Obecnie znanych jest ponad 30 monet amerykańskich, które przekroczyły magiczną barierę miliona dolarów. Na 3 i 4 miejscu pod względem ceny są dublon Brashera i 20-dolarówka 1907HR z ceną ponad 3 mln dolarów. Na piątym ponownie dublon Brashera za prawie 2,5 miliona dolarów.

Najdroższa moneta świata


Najdroższą monetą jaką kiedykolwiek sprzedano na aukcji numizmatycznej jest złota 20 dolarówka z 1933 roku tzw. "Podwójny orzeł". Mimo "młodego wieku" ma bardzo ciekawą historię i to dzięki właśnie tej całej otoczce, która się wokół niej stworzyła, stała się najdroższa monetą świata. 30 lipca 2002 roku sprzedano ją za bagatela 7 590 000 dolarów (siedem milionów pięćset dziewięćdziesiąt tysięcy dolarów). Do dziś żadna inna moneta swą ceną nie zbliżyła się nawet do niej. A oto historia "Mona Lisy wśród monet", lub "Numizmatycznego Świętego Gralla", jak zwykło się określać tę monetę.

W 1933 roku mennica amerykańska wybiła 445 tys. sztuk monet 20 dolarowych tzw. "podwójnych orłów". Jednak w tym samym roku ówczesny prezydent USA - Franklin Delano Roosevelt, by przezwyciężyć wielki kryzys wstrząsający światową gospodarką w latach 20 i 30 ubiegłego wieku, zdecydował się odejść od powiązania wartości dolara z ceną złota. Nakazał zniszczyć wszystkie 20 dolarówki wybite w 1933 roku. Zgodnie z nakazem monety te przetopiono, lecz przy ważeniu uzyskanego złota okazało się, że brakuje 10 monet z całej puli 445 tys. sztuk. Ukradł je główny księgowy mennicy amerykańskiej. Secret Service szybko odnalazła 9 dwudziestodolarówek. Dziesiąty podwójny orzeł odnalazł się dopiero w 1944 r. gdy dyplomaci z ambasady Egiptu w Waszyngtonie poprosili Departament Stanu o zgodę na wywóz monety do Kairu. Wskutek niedopatrzenia urzędnika - zgodę wydano i podwójny orzeł znalazł się w zbiorze króla Faruka - znanego kolekcjonera monet (który notabene w swojej kolekcji miał wiele cennych polskich monet).

Amerykańskie służby próbowały odzyskać monetę, gdy po obaleniu w 1952 r . monarchii w Egipcie kolekcję Faruka wystawiono na aukcję. Jednak nie udało się go przechwycić i podwójny orzeł zniknął w tajemniczych okolicznościach na kolejne kilka lat. Latem 1966 r. brytyjski handlarz monet Steven Fenton przyniósł złotą dwudziestodolarówkę na spotkanie z kolekcjonerami monet w jednym z nowojorskich hoteli. Ów kolekcjonerem był jednak podstawiony agent Secret Service. Fentona aresztowano za paserstwo. Moneta znalazła się w skarbcu World Trade Center w Nowym Jorku. Na trzy tygodnie przed zamachem 11 września wywieziono podwójnego orła do skarbca federalnego w Fort Knox (ta informacja nie jest w 100% potwierdzona). Secret Service i Fenton osiągnęli w końcu porozumienie: handlarz odzyskał wolność, ale zgodził się na sprzedaż monety i podział zysku z rządem USA. Z 7,6 mln dol. Fenton i rząd USA otrzymali po 3,3 mln a Sotheby's (dom aukcyjny pośredniczący w sprzedaży) zarobił 1 mln dolarów.

Zastanawiające w tym wszystkim są dwa fakty. Po pierwsze, dlaczego w poszukiwanie tej monety włączono amerykańskie służby specjalne? Po drugie, skoro władze amerykańskie poszukiwały tej monety przez dziesiątki lat i kiedy ja odzyskały nie umieściły w Muzeum Narodowym tylko zezwoliły na jej sprzedaż? Może ktoś z Państwa potrafi odpowiedzieć na te dwa pytania, bo ja niestety nie.

Najdroższa polska moneta


W czołówce najdroższych monet świata (ale cenowo daleko od dwóch ostatnich rekordów) jest polska 100-dukatówka Zygmunta III Wazy z 1621 roku. Sprzedano ją za 1 380 000 dolarów (milion trzysta osiemdziesiąt tysięcy dolarów) 14 stycznia 2008 roku na nowojorskiej aukcji u Stack'a. Tym sposobem jest pierwszą polską monetą, która przekroczyła magiczną barierę 1 mln dolarów i stała się najdroższą polską monetą w historii. Kupił do prawdopodobnie kolekcjoner z Niemiec.

Moneta ta została zaprojektowana przez znakomitego artystę medaliera Samulea Amona z Gdańska. Ma blisko 7 cm średnicy i waży ok. 350 g. Naprawdę robi wrażenie. Wybito ich w tym nominale prawdopodobnie kilka sztuk (dotychczas w handlu notowane były dwie sztuki). Jeden egzemplarz znajduje się w Muzeum Czapskich w Krakowie. Egzemplarz wystawiony u Stack'sa był już notowany na rynku. Najpierw w 1980 roku został sprzedany za 120 000 dolarów. Później w 1989 roku wystawiono go z ceną wywoławczą 250 000 dolarów, lecz nie znalazł się chętny do jej zakupu. Starano się aby ściągnąć ten egzemplarz do Polski na Zamek Królewski w Warszawie, lecz niestety nie znalazł się nikt z zasobnym portfelem, chcący podarować Polsce to dobro narodowe.
 

Jeden z użytkowników naszej strony napisał, że trzymał 100 dukatówkę wartą ponad
milion dolarów w rękach podczas pokazu w Milwaukee (USA) 12 sierpnia 2007 roku.

Bartosz Błądek
Portal Numizmatyczny - katalogmonet.pl

an
 

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com

Komentarze

   → Zobacz wszystkie

Najnowsze

Dodaj komentarz

inwestowanie