Jesteś w: Strona główna » Finanse Osobiste » Ubezpieczenia


Branża finansowa o szkolnych ubezpieczeniach

31.05.2017 14:11  Ubezpieczenia
Branża finansowa o szkolnych ubezpieczeniach Niskie składki skutkujące niskimi świadczeniami czy skomplikowana konstrukcja - to główny zarzut Rzecznika Finansowego do ubezpieczeń szkolnych. Eksperci tej instytucji opublikowali raport na temat takich usług.

Przedstawiciel Polskiej Izby Ubezpieczeń Marcin Tarczyński powiedział Polskiemu Radiu, że zdaniem firm ubezpieczeniowych rodzice uczniów przy wyborze ubezpieczenia najczęściej kierują się wysokością składki. Według części ubezpieczycieli najwyższa składka, jaką są w stanie zapłacić rodzice uczniów, sięga 40 do 50 złotych. Jak mówi Marcin Tarczyński z PIU, instytucje mogą stworzyć produkt, którego suma ubezpieczenia wyniesie 50 czy 100 tysięcy złotych, ale prognozuje on, że składka byłaby tak wysoka, że nie cieszyłby się on zainteresowaniem rodziców.

Marcin Tarczyński wyjaśnia, że rodzice mogą dopasować ubezpieczenie do indywidualnych potrzeb. Marcin Tarczyński z PIU przypomniał, że szkolne NNW nie jest obowiązkowe, a rodzice mogą skorzystać innych ofert.

Rzecznik Finansowy Aleksandra Wiktorow zaapelowała do branży o przegląd ofert i skonstruowanie nowych i bardziej przyjaznych dla uczniów oraz rodziców ubezpieczeń szkolnych.

Szacunki Ministerstwa Edukacji pokazują, że podczas poprzedniego roku szkolnego w placówkach oświatowych odnotowano ponad 65 tysięcy mniej lub bardziej poważnych wypadków.

IAR


  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com
finanse_osobiste