Na co najczęściej pożyczamy pieniądze przed świętami?

19.12.2017 10:24  Zarządzanie należnościami
 Na co najczęściej pożyczamy pieniądze przed świętami?
Okres przedświąteczny to wyjątkowo gorący czas dla domowego budżetu. Według najnowszego raportu Deloitte “Zakupy Świąteczne 2017” Polacy deklarują, że na Boże Narodzenie wydadzą o 2 proc. więcej niż w ubiegłym roku. Część z nas pożyczy pieniądze  na przedświąteczne przygotowania oraz prezenty. Część na drobne remonty, nowe ubrania, a nawet poprawki w wyglądzie (wizytę u stomatologa, kosmetyczki, czy w gabinecie medycyny estetycznej). A to nie koniec wydatków. Na co jeszcze wydajemy pieniądze przed świętami? I przede wszystkim - skąd je bierzemy?
 
Aż 40 proc. Polaków wydaje na święta więcej niż powinno. Jednocześnie, ponad 30 proc. badanych (według Raportu Płatności Konsumenckich 2017), ma problem z tym, skąd wziąć pieniądze na świąteczne wydatki. Dlatego, co trzeci z nas skorzysta z pożyczki lub użyje karty kredytowej. Jak podaje Konferencja Przedsiębiorstw Finansowych (KPF) w Polsce, w ubiegłym roku, w okresie przedświątecznym  zainteresowanie ofertą pożyczkową było o 26 proc. wyższe, a średnia wartość pożyczki wzrosła aż o 17 proc.

Ponadto, liczba nowych klientów instytucji pozabankowych jest wyższa o 15 proc.3. W przeszłości, jako społeczeństwo, pożyczaliśmy przede wszystkim na tak zwane sprawunki: zakupy, prezenty, świąteczne produkty. Dziś coraz częściej pożyczamy również na poprawki w wyglądzie, nowe ubrania, czy drobne remonty. – Polacy chcą wyglądać coraz lepiej,  także przed świętami. To właśnie dlatego, w okresie przedświątecznym, obserwujemy wzmożone zainteresowanie naszymi pożyczkami, zwłaszcza wśród kobiet.

Duża część z nich zastanawia się nad na leczeniem stomatologicznym oraz wybielaniem zębów. Sporo z klientek opłaca ratalnie zabiegi kosmetyczne lub wizytę w gabinecie medycyny estetycznej – mówi Krzysztof Sokalski, Prezes Medical Finance Group, właściciela marki MediRaty, instytucji wyspecjalizowanej w finansowaniu zabiegów medycznych i leczenia.
 
Przed Świętami rosną nasze potrzeby
 
Pośród osób pożyczającyh przed  grudniowymi uroczystościami, 45 proc. stanowią kobiety, natomiast 55 proc. mężczyźni. Najczęściej są to osoby w wieku od 35 do 50 lat4. Dlaczego ten przedział jest aż tak szeroki? - Dla każdego z nas, Boże Narodzenie to wyjątkowy czas. Dla Polaków ważny jest aspekt tradycyjny, rodzinny, duchowy, ale także materialny. Chcemy w tym okresie czuć, że ani nam, ani naszym bliskim niczego nie brakuje. Dodatkowo, zmiana stylu życia, wzrost średnich dochodów oraz ogólne podniesienie jakości życia w Polsce sprawia, że chcemy wydawać coraz więcej. Apetyt rośnie w miarę jedzenia, jednak wciąż nie stać nas na wszystko. Dlatego pożyczki to rozwiązanie, które pomaga nam zrealizować swoje plany oraz spełnić marzenia - tłumaczy Krzysztof Sokalski, Prezes Medical Financial Group, właściciela marki MediRaty. 
 
Troski, zamiast cichej nocy
 
Oprócz zmartwień finansowych, przed Świętami stresujemy się również tym, czy uda nam się idealnie wszystko zorganizować. Z racji spotkań z dawno niewidzianą rodziną, Polacy chcą wypaść jak najlepiej. Zwłaszcza paniom zależy na tym, żeby dobrze wyglądać na rodzinnych zdjęciach. Niestety, wszystko to wiąże się z dodatkowymi kosztami. - Urok i magia świąt często są zakłócane przez rożnego rodzaju troski. Martwimy się czy ze wszystkim zdążymy i czy wystarczy nam pieniędzy. Jeśli chodzi o przedświąteczne poprawki w wyglądzie, to bardzo często do głosu dochodzą całoroczne obietnice zmian lub poprawy naszych mankamentów. Mamy wrażenie, że podczas Świąt będziemy czuć się pewniej i swobodniej, a w Nowy Rok wejdziemy z nowymi planami i postanowieniami. 

Piękny wygląd pod choinkę
 
Aby zadbać o swoje samopoczucie, coraz częściej postanawiamy zatroszczyć się o siebie i sprawić sobie prezent. Drobny zabieg w gabinecie kosmetycznym lub poważniejsza, dłużej planowana korekta estetyczna może odmienić nasze święta. - Świąteczna atmosfera może być impulsem do zmian, ale jeśli myślimy o zabiegu od dawna, nie działajmy pod wpływem chwili. Warto pamiętać, że do poważniejszych zabiegów trzeba się przygotować i nie zawsze są one obojętne dla naszego organizmu – podkreśla Krzysztof Sokalski. Ile kosztują takie poprawki?

Przykładowo, powiększenie ust, to wydatek rzędu 1,3 - 8,5 tys. złotych. Laserowa korekta wzroku 2 - 3 tys. za jedno oko, w zależności z jakiej technologii skorzystamy. Usunięcie blizn np. po przebytej opryszczce lub ranie to koszt od 1000 złotych, za jedną wizytę, w zależności od samej blizny. Wygładzenie, czy inaczej wypełnienie zmarszczek to z kolei koszt kilku tysięcy złotych.

Pozostaje też kwestia naszego uśmiechu, a dokładnie jego śnieżnobiałego odcienia. Wyrównanie kolorytu zębów, pozbycie się przebarwień czy nalotu może kosztować nas od kilkuset złotych, nawet do 1,5 tys. Chociaż te kwoty brzmią zawrotnie, możemy spróbować skorzystać ze wsparcia specjalistów. Dzięki wzorowanemu na europejskich klinikach, systemie, pierwszy kontakt z firmą pożyczkową klient nawiązuje już w partnerskiej klinice. - Staramy się nie tylko udzielać pożyczki, ale przede wszystkim nawiązać indywidualny kontakt z klientem. Chcemy poznać jego sytuację, po to, by zaproponować mu możliwie najlepszą ofertę m.in. ilość oraz wysokość rat - tłumaczy Krzysztof Sokalski. 

 
MediRaty

  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

biznes