Jesteś w: Strona główna » Inwestowanie » Surowce » Złoto


Złoto poniżej 1300 dolarów za uncję. Czy czeka nas dalsza korekta?

25.09.2017 14:44  Złoto
Złoto poniżej 1300 dolarów za uncję. Czy czeka nas dalsza korekta? Ceny złota zakończyły miniony tydzień na pułapie niespełna 1300 dolarów za uncję, co oznacza, że królewski kruszec drugi tydzień z rzędu zanotował spadek. To efekt zaskakujących informacji, które napłynęły z amerykańskiego Fedu, a sytuację metali szlachetnych tylko w niewielkim stopniu poprawiły kolejne pogróżki ze strony Pjongjangu.

Zgodnie z zapowiedziami Rezerwy Federalnej, w październiku rozpocznie się redukcja bilansu, a najprawdopodobniej jeszcze w tym roku czas nas kolejna podwyżka stóp procentowych. To zaskakująca zmiana – pod koniec sierpnia prawdopodobieństwo podwyżki wynosiło 30 procent, dziś to już ponad 70 procent.

Komunikat po środowym posiedzeniu Fedu negatywnie wpłynął na notowania metali szlachetnych. Złoto straciło 15 dolarów na uncji, zsuwając się do poziomu poniżej 1300 dolarów i kończąc tydzień na 1,8-procentowym minusie. Jeszcze bardziej ucierpiało srebro, tracąc w porównaniu do poprzedniego tygodnia 3,5 procent i notując spadek poniżej 17 dolarów z uncję. Bardzo podobnie wyglądała sytuacja platyny, a przed korektą obronił się jedynie pallad, który wyszedł na remis.

Złoto poniżej psychologicznej bariery

Lekkie odbicie notowań zaobserwowaliśmy dopiero w piątek. Tak rynki zareagowały na kolejne groźby ze strony Korei Północnej – tamtejszy minister spraw zagranicznych Ri Jong Ho, na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ, oświadczył, że Pjongjang jest gotów na przeprowadzenie próby bomby wodorowej na Pacyfiku, a wcześniej zarówno ze strony północnokoreańskiej, jak i z ust Donalda Trumpa padały ostre słowa.

Eskalacja napięcia na linii Korea Północna – reszta świata może jednak nie wystarczyć do trwalszego umocnienia cen metali szlachetnych. Przekroczona w zeszłym tygodniu przez złoto cena 1300 dolarów za uncję jest barierą psychologiczną, więc potrzebne będą silniejsze argumenty, by królewski kruszec poszedł w górę. W przeciwnym wypadku prawdopodobna staje się dalsza korekta.

Trzeba jednak zauważyć, że kolejne spadki powinny być już niewielkie. Złoto w ciągu minionych dwóch tygodni straciło 50 dolarów na uncji, co prawdopodobnie pobudzi popyt. Wszystko wskazuje więc na to, że co prawda możliwa jest głębsza korekta, ale królewski kruszec raczej nie spadnie poniżej poziomu 1280 dolarów.

Pallad dogoni platynę?

Bardzo interesująco wygląda sytuacja platyna i palladu. Cena tego drugiego metalu w ostatnich dwóch latach wzrosła dwukrotnie, a to oznacza, że różnica w cenach między kruszcami to już zaledwie 10 dolarów za uncję. Wpływa na to głównie malejąca popularność silników Diesla na rzecz tych benzynowych, w których pallad jest stosowany do ograniczenia emisji zanieczyszczeń. W ciągu ostatnich 20 lat pallad tylko raz zrównał się w ceną platyny i trwało to zaledwie kilkanaście miesięcy. Teraz znów ma szansę, by osiągnąć jej poziom.


Grupa Goldenmark


  • RSS
Dodaj artykuł do: Facebook Wykop.pl nk.pl blip.pl twitter.com

Komentarze

  

Dodaj komentarz (10-500 znaków)

inwestowanie