Import używanych samochodów osobowych i dostawczych do Polski wyniósł 84,75 tys. sztuk w marcu br. i był o 1,5% mniejszy niż rok wcześniej, wynika z danych IBRM Samar. To najniższy wynik od 2 lat.
„To już szósty z rzędu miesiąc spadku. Jednak, pomijając wrzesień 2025 roku, kiedy notowany był minimalny wzrost (+0,2%, +154 sztuki), wynikający głównie z większej liczby dni roboczych i wzrostu importu aut dostawczych, spadek importu trwa nieprzerwanie od czerwca 2025 roku. Można zatem mówić o wyraźnym trendzie spadkowym” – czytamy w komunikacie.
Niezmiennie najważniejszym źródłem używanych pojazdów sprowadzanych do Polski pozostają Niemcy z udziałem w imporcie na poziomie 51,9%. W zestawieniu TOP20 krajów tylko jeden z nich może pochwalić się dodatnim wynikiem – Hiszpania (+0,2%) – choć różnica to zaledwie 1 egzemplarz (521 vs 520 szt.). Najbardziej drastyczne wskaźniki dotyczą Szwecji (-36,9%) i Litwy (-31,1%). Jednocześnie rekordowy wzrost odnotowały Chiny – o 1125% (196 szt. vs 16 szt.). Ponad 10-krotny wzrost importu umożliwił Państwu Środka awans na 21. pozycję i być może niebawem Chiny wyprzedzą Słowację, awansując do grona TOP20. Import napędzają niezależni importerzy, oferujący modele spoza polskich cenników, podano także.
Źródło: ISBnews











