Orlen spodziewa się poprawy wyników w segmentach upstream & supply oraz energetyka w IV kwartale 2025 roku, utrzymania w segmencie downstream oraz pogorszenia w segmencie detalicznym, poinformował wiceprezes ds. finansowych Sławomir Jędrzejczyk.
„Widzimy dobry IV kwartał w upstreamie i energetyce, a neutralnie podchodzimy do downstreamu” – powiedział Jędrzejczyk podczas konferencji prasowej.
Jak wyjaśnił, koncern spodziewa się w obecnym kwartale wyższej produkcji i wzrostu notowań gazu, spadku notowań ropy naftowej oraz większego wolumenu sprzedaży gazu. W energetyce zakładany jest wzrost produkcji energii i ciepła, a także wzrostu notowań energii elektrycznej.
„W downstreamie mamy z jednej strony bardzo dobre marże rafineryjne, modelowa marża przekroczyła 18 USD/b, podczas gdy w strategii zakładaliśmy wielkość jednocyfrową, ale też kwartał może być trudniejszy dla poziomu produkcji ze względu na planowane postoje remontowe. Nadal pod presją jest petrochemia, gdzie zakładamy duży negatywny wpływ” – dodał wiceprezes.
Według niego w segmencie detalicznym sezonowość, w połączeniu z brakiem letnich promocji cenowych, doprowadzi do spadku wolumenów sprzedaży paliw tradycyjnych, a w przypadku sprzedaży detalicznej energii elektrycznej i gazu wzrost wolumenów zostanie ograniczony przez utrzymanie zamrożonych cen dla gospodarstw domowych.
Grupa Orlen zarządza rafineriami w Polsce, Czechach i na Litwie, prowadzi działalność detaliczną w Europie Środkowej, wydobywczą w Polsce, Norwegii, Kanadzie i Pakistanie, a także zajmuje się produkcją energii, w tym z OZE i dystrybucją gazu ziemnego. W ramach budowy koncernu multienergetycznego spółka sfinalizowała przejęcia Grupy Lotos i PGNiG oraz większościowego pakietu Grupy Energa. Jej skonsolidowane przychody ze sprzedaży sięgnęły 296,95 mld zł w 2024 r. Spółka jest notowana na GPW od 1999 r.; wchodzi w skład indeksu WIG20.
Źródło: ISBnews











