PKN Orlen może podjąć decyzje dotyczące przyszłości aktywów w Kanadzie dopiero po finalizacji aktualnie prowadzonych fuzji, poinformował członek zarządu Jan Szewczak.
„Wszystko zależy w dużej mierze od rozwoju rynków, od stabilizacji czy odmrożenia gospodarek, od wzrostu popytu itd. Przede wszystkim dążymy do tego, by to były samofinansujące się przedsięwzięcia, a zwłaszcza w kontekście planowanym przez nas fuzji z Grupą Lotos i PGNiG” – powiedział Szewczak podczas telekonferencji.
„Wydaje mi się, że dopiero po zakończeniu tych fuzji moglibyśmy to całościowo ocenić i ewentualnie wtedy podejmować decyzje” – dodał.
Podkreślił jednak, że koncern analizuje całość tych aktywów, podobnie jak sytuację gospodarczą.
Grupa PKN Orlen zarządza sześcioma rafineriami w Polsce, Czechach i na Litwie, prowadzi też działalność wydobywczą w Polsce i w Kanadzie. Jej skonsolidowane przychody ze sprzedaży sięgnęły 86,2 mld zł w 2020 r. Spółka jest notowana na GPW od 1999 r.
Źródło: ISBnews














