Inflacja konsumencka osiągnie najniższy poziom – ok. 3,5% r/r w tym roku w kwietniu, a następnie będzie ponownie rosnąć i wyniesie ok. 7% r/r na koniec 2024 r., ocenia w rozmowie z ISBnews.TV główny ekonomista Pracodawców RP Kamil Sobolewski.
„Wskaźnik inflacji osiągnie swoje minimum w okolicach kwietnia 2024 roku – wtedy spadnie poniżej 4%; jest nawet szansa na to, że spadnie do 3,5%. […] To będzie niestety efekt przejściowy – już od maja inflacja prawdopodobnie zacznie rosnąć, a na koniec roku, według moich prognoz, osiągnie ok. 7%” – powiedział Sobolewski w rozmowie z ISBnews.TV.
„To, co się poprawi w 2024 roku, to konsumpcja, która według moich przewidywań może urosnąć nawet ponad 5% realnie – tj. ponad inflację – dzięki gwałtownemu wzrostowi dochodów z tytułu płac tak w sferze budżetowej i szerzej w sektorze publicznym, jak i płacy minimalnej, ale również transferów społecznych z 60-proc. waloryzacją 500+ na czele” – dodał ekonomista.
Jak podał wcześniej Główny Urząd Statystyczny (GUS), inflacja konsumencka wyniosła 6,6% w ujęciu rocznym w listopadzie 2023 r.
Narodowy Bank Polski (NBP) podał wcześniej dziś, że prognoza centralna dotycząca średniorocznej inflacji, w badaniu przeprowadzonym przez NBP wśród 22 analityków w grudniu 2023 r., wynosi 11,6% na 2023 r., 5,5% na 2024 r. i 4,5% na 2025 r. Według tej ankiety, prawdopodobieństwo inflacji konsumenckiej na poziomie powyżej 3,5% r/r (tj. powyżej górnego pasma celu inflacyjnego NBP określanego jako 2,5% +/- 1 pkt proc.) w IV kw. 2025 r. wynosi 58%.
Źródło: ISBnews












