Skup aktywów zamarł, ale pozostaje w arsenale Narodowego Banku Polskiego (NBP), podobnie jak interwencje, poinformował prezes NBP i przewodniczący Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Adam Glapiński. Wskazał, że zacieśnianie polityki pieniężnej poprzez skup aktywów nastąpiło jakiś czas temu.
„Program skupu aktywów – dla tych, którzy uważnie obserwowali nasze kolejne aukcje – wygasł już jakiś czas temu. Na ostatniej aukcji zakupiliśmy chyba za 1,8 mld zł, poprzednio było niewiele ponad 1 mld zł. […] Podaż już jakby zanikła. Niejako samo się to wygasiło. Ale to wszystko pozostaje oczywiście w naszym arsenale. Ale teraz zacieśniamy, my teraz normalizujemy. Taki jest cykl tego działania. Podobnie jest z interwencjami walutowymi – to pozostaje też w naszym arsenale. Piszemy, że wszystko to, co w 'Założeniach polityki pieniężnej’ mamy, cały ten arsenał – on jest do dyspozycji zarządu, bo to zarząd podejmuje te decyzje. I my interwencje też sobie zostawiamy pod ręką” – powiedział Glapiński podczas konferencji prasowej.
Zastrzegł, że gdyby np. na skutek podjętej decyzji dotyczącej zacieśnienia, wycofania akomodacji były jakieś nerwowe ruchy na złotym, zarząd NBP pozostawia do dyspozycji pewne działania, żeby ten ruch spowolnić.
„Skup aktywów zamarł sam z siebie, bez naszej decyzji. On jest w 'Założeniach polityki pieniężnej’, ale jego nie ma już od jakiegoś czasu. […] Trochę państwo przegapili ten ważny moment, kiedy poziom skupu tak bardzo spadł – to już było przecież bardzo istotne zacieśnianie i ono nastąpiło jakiś czas temu” – wyjaśnił szef banku centralnego.
Gdyby np. na skutek decyzji dotyczącej podwyższenia stóp były jakieś nerwowe ruchy na złotym, gdyby kurs złotego gwałtownie się zmieniał, to bank centralny pozostawiał sobie do dyspozycji jakieś działania, żeby ten ruch spowolnić. Chociaż generalnie złoty jest wolną walutą i fluktuuje swobodnie, podkreślił.
Źródło: ISBnews













