Przyspieszenie projektów finansowanych z Krajowego Planu Odbudowy (KPO) oraz absorpcja funduszy strukturalnych będą czynnikami wspierającymi prace inżynieryjne, chociaż prawdopodobnie w większym stopniu wpłynie to na aktywność w 2026 r. niż w II poł. 2025 r., napisał Adam Antoniak z Biura Analiz Makroekonomicznych ING Banku Śląskiego, w komentarzu do danych GUS o produkcji budowlano-montażowej. Z kolei budownictwo, zwłaszcza mieszkaniowe wciąż boryka się z nadpodażą i stoi w obliczu korekty cenowej, jednak spadek stóp procentowych, poprawiający zdolność kredytową potencjalnych nabywców domów i lokali, powinien wspierać odbudowę także tego segmentu rynku budowlanego, ocenił.
„Produkcja budowlano-montażowa wzrosła we wrześniu o 0,2% r/r (ING: +1,0%; konsensus: -2,3%) po spadku o 6,9% r/r w sierpniu. Dane odsezonowane wskazują na wzrost o 2,6% m/m. Największa poprawa nastąpiła w zakresie robót specjalistycznych, gdzie odnotowano wzrost o 10,7% r/r, po spadku o 0,3% r/r miesiąc wcześniej. Wyraźnie wyhamował także spadek aktywności w zakresie robót inżynierii wodnej i lądowej – spadek o 3,0% r/r vs. -12,8% r/r w sierpniu. Przytłumiona pozostaje natomiast działalność w zakresie budowy budynków: -3,8% r/r we wrześniu po -4,1% r/r w sierpniu” – napisał Antoniak w komentarzu.
Zwrócił uwagę, że miesięczne dane z sektora budowlanego charakteryzują się wyjątkowo wysoką zmiennością. We wrześniu odnotowano wzrost o 20,7% m/m. Zauważa, że cieszy powrót wyraźnych wzrostów w robotach specjalistycznych, które także w poprzednich miesiącach w największym stopniu opierały się generalnie słabej koniunkturze w budownictwie. Jest to bardzo zdywersyfikowana kategoria. Obejmuje zarówno działalności związane z pierwszymi etapami projektów budowlanych, takie jak rozbiórka i wyburzanie obiektów oraz niwelacja terenu, ale również prace typowe dla końcowych etapów, w tym instalacje budowlane (elektryczne, cieplne, wodno-kanalizacyjne, etc.) oraz wykończeniowe (tynkowanie, malowanie, etc.).
„Spodziewamy się, że przyspieszenie realizacji projektów finansowanych z Krajowego Planu Odbudowy (KPO) oraz absorpcja funduszy strukturalnych będą czynnikami wspierającymi prace inżynieryjne, chociaż prawdopodobnie w większym stopniu wpłynie to na aktywność w 2026 niż w II poł. 2025. Z kolei budownictwo, zwłaszcza mieszkaniowe wciąż boryka się z nadpodażą i stoi w obliczu korekty cenowej, jednak spadek stóp procentowych, poprawiający zdolność kredytową potencjalnych nabywców domów i lokali, powinien wspierać odbudowę także tego segmentu rynku budowlanego” – czytamy dalej.
Według analityka ING BSK pomimo pewnej odbudowy we wrześniu, budownictwo pozostaje sektorem, gdzie sytuacja przedstawia się wciąż niekorzystnie (recesja w III kw. 2025 r.). Niewielka poprawa względem II kw. 2025 r. nastąpiła w sektorze przemysłowym, chociaż perspektywy na IV kw. 2025 r. nie rysują się w tym obszarze korzystnie.
„Solidnie powinna nadal wyglądać sytuacja w handlu detalicznym towarami oraz sektorach usługowych. Na bazie dostępnych danych szacujemy, że wzrost PKB w III kw. 2025 był zbliżony do 4% r/r (wstępny szacunek poznamy 13 listopada), a w całym roku polska gospodarka powinna odnotować wzrost w okolicach 3,5%. Kluczową rolę we wzroście wartości dodanej nadal odgrywają branże usługowe, a od strony popytowej spożycie gospodarstw domowych, przy opóźniającym się odbiciu inwestycji z uwagi na wolną realizację projektów w ramach Krajowego Planu Odbudowy (KPO)” – zakończył Antoniak.
Źródło: ISBnews














