Popyt na rynku magazynowym w Polsce utrzyma się w 2024 r. na poziomie zbliżonym lub nieco wyższym od poprzedniego roku, oceniają eksperci JLL. Inne trendy spodziewane w tym roku to m.in. stopniowe wchłanianie powierzchni niewynajętej przez rynek i stabilizacja czynszów.
„O ile uwarunkowania zewnętrzne pozostaną względnie stabilne, oczekujemy, że w 2024 r. popyt utrzyma się na zbliżonym lub nieco wyższym od poprzedniego roku poziomie. Świadczą o tym m.in. stały rozwój największych obecnych już w Polsce graczy oraz zupełnie nowe zapotrzebowanie od firm wchodzących na ten rynek i rozszerzających swoje łańcuchy dostaw. Niewątpliwie silnym motorem wzrostu są również inwestycje zagraniczne i ich rozwijające się zaplecze, co generuje zapotrzebowanie na powierzchnię produkcyjną i logistyczną” – powiedział Head of Industrial Agency Tomasz Mika, cytowany w komunikacie.
Na stabilizację wskazują również prognozy gospodarcze. Po wahaniach i znaczących korektach z poprzednich lat prognoza wzrostu PKB w Polsce wraca do stosunkowo stabilnego poziomu 2-3% rocznie (Oxford Economics).
„Od wielu lat, za wyjątkiem szczególnego roku 2020, kiedy wydarzenia związane z pandemią mocno napędziły sektor e-commerce i rynek logistyczny, obserwujemy silną korelację pomiędzy dynamiką wzrostu PKB a wynikami na rynku nieruchomości magazynowych w Polsce. Łagodne odbicie wskaźników w 2024 i 2025, po bliskim recesji roku 2023, pozwala na umiarkowany optymizm” – dodał Director, Research & Consultancy Maciej Kotowski.
Na skutek rekordowej aktywność deweloperskiej z lat 2021/2022, kiedy powierzchnia w budowie była bliska 5 mln m2 (I kw. 2023 r.), rok 2023 upłynął pod znakiem rosnącego wskaźnika powierzchni niewynajętej. Średni udział pustostanów w całkowitej istniejącej powierzchni zbliżył się w Polsce do 8%, rosnąc o prawie 3 pkt proc. w ciągu roku, podkreślono.
„W związku ze zwiększoną dostępnością nowej powierzchni magazynowej w Polsce spodziewamy się łagodnego spowolnienia na rynku budowlanym, szczególnie w przypadku nowych inwestycji spekulacyjnych. Reakcja deweloperów powinna pozwolić uniknąć nadpodaży, a niewynajęta powierzchnia będzie stopniowo wchłaniana przez rynek” – wskazał Mika.
Symptomy stabilizacji widoczne są już na rynku nieruchomości magazynowych w Polsce i Europie. Po roku 2022, który odpowiadał za około 20-30-proc. wzrosty czynszów, druga połowa 2023 r. to okres uspokojenia dynamiki wzrostu wartości stawek.
„Widoczna stabilizacja kosztów budowy i finansowania to podstawy dla wyhamowania wzrostu czynszów wynajmu powierzchni magazynowej. Ewentualne dalsze podwyżki będą skutecznie wstrzymywane przez stosunkowo wysoką dostępność powierzchni i konkurencję pomiędzy deweloperami. Z drugiej strony, z uwagi na dynamikę rynku i reakcję deweloperów, nie oczekujemy korekty i obniżek, szczególnie w przypadku nowych inwestycji” – powiedział Mika.
Poprawa wskaźników gospodarczych, zwiększenie przewidywalności i sprawdzalności prognoz, wyeliminowanie niektórych ryzyk, i mniejsza dynamika kosztów to tylko wybrane czynniki, które wpływają na stabilność rynku budowlanego i logistycznego, podano także.
„Spodziewamy się, że gracze rynkowi dostosują swoje oczekiwania zwrotów z inwestycji do dynamiki zmiany poziomów czynszów, kosztów finansowania i wycen nieruchomości. Uważamy, że w związku z tym, iż ceny osiągnęły już względne dno, właściciele będą bardziej skłonni do wystawiania swoich aktywów na sprzedaż. Dalsza stabilizacja kosztów budowy wraz z pozytywnymi sygnałami ze strony popytu na powierzchnię magazynową może spowodować większą aktywność kapitału skłonnego finansować nowe projekty w formule 'forward funding'” – podsumował Head of Industrial Investment CEE Sławomir Jędrzejewski.
Źródło: ISBnews















