Czy obecna zmienność na rynkach to tylko korekta w silnym trendzie wzrostowym, czy początek większej zmiany? Sobiesław Kozłowski analizuje ropę, dolara, rentowności obligacji i sytuację w Polsce w kontekście napięć geopolitycznych i decyzji RPP.
Około 1/3 globalnego transportu ropy naftowej jest transportowana przez Cieśninę Ormuz. No i pytanie, czy ona będzie w dłuższym terminie zablokowana. Duża część przywódców reżimu została zlikwidowana, może to powodować, że prezydenci będą bardziej skupieni na utrzymaniu władzy niż na oficjalnej wojnie ze Stanami Zjednoczonymi i Izraelem oraz krajami ościennymi. Ale to jest scenariusz bazowy. Czy się zmaterializuje? Czas pokaże. W każdym razie 81,40 [notowania ropy Brent], mniej więcej w ujęciu tygodniowym, to jest istotny poziom. Te notowania rosły powiedzmy od początku 2026 roku, także już mniej więcej rosły z poziomu 60-kilku dolarów. No to wzrost od 30% do 80%. Aktualnie głównym wyzwaniem jest nie to, że nie ma ropy naftowej, tylko że po prostu firmy ubezpieczeniowe mocno podwyższyły stawki frachtu czy stawki ubezpieczeń, co wpłynęło na notowania i na ceny frachtu
mówi Sobiesław Kozłowski w Subiektywnym Przeglądzie Giełdowym
W materiale informacje dotyczące:
- korekty po udanym przełomie 2025/2026 na rynku akcji,
- sytuacji technicznej ropy naftowej,
- wpływu napięć USA-Izrael-Iran na inflację i rynki finansowe,
- umocnienia dolara i poziomu 100 pkt na indeksie DXY,
- zachowania rentowności obligacji USA i Polski,
- oczekiwań wobec decyzji RPP i liczby obniżek stóp w 2026 roku,
- sytuacji Bitcoina jako wskaźnika sentymentu do spółek technologicznych,
- perspektyw dla MSCI Poland, banków i regionu CEE.











