Asseco Poland patrzy optymistycznie na II półrocze bieżącego roku, utrzymując tempo pozyskiwania nowych kontaktów i dynamikę kosztów według wcześniejszych założeń, poinformował zarząd grupy.
„Widzimy utrzymujący się popyt na nasze usługi, a aktualny backlog pozwala optymistycznie patrzeć na II połowę roku. W kursach stałych jest to 11% wzrostu. Jednak jesteśmy ostrożni, patrzymy bardzo precyzyjnie na każdy projekt, podchodzimy selektywnie, szacując marżę i nasze kompetencje” – powiedział wiceprezes Marek Panek podczas spotkania z dziennikarzami.
Skonsolidowany portfel zamówień Asseco na 2022 r. w kursach zmiennych, w obszarze oprogramowania i usług własnych, ma obecnie wartość 12,5 mld zł i jest wyższy o 24% niż w analogicznym okresie ubiegłego roku, podała spółka. W kursach stałych, w jakich został przeliczony backlog na 2021 r., wzrost wynosi 11% do 11,2 mld zł.
Wiceprezes ds. finansowych Asseco Poland Karolina Rzońca-Bajorek wskazała, że grupa nie zwalnia tempa, jeśli chodzi o kontraktowanie nowych projektów, co potwierdza dwucyfrowy wzrost portfela zamówień Asseco na 2022 rok.
Rentowność EBIT non-IFRS po II kwartale wyniosła 11,4% wobec 12,4% rok wcześniej.
„Ten spadek rentowności jest zgodny z naszymi wcześniejszymi oczekiwaniami i wynika z efektu rynkowego – rosnących kosztów, które staramy się niwelować rosnącymi przychodami, ale ten proces zajmie jeszcze pewien czas” – powiedziała Rzońca-Bajorek.
Zaznaczyła, że grupa stara się zarządzać presją kosztową, a odnotowana 13% dynamika kosztów pracy była spodziewana przez zarząd.
„Aż 80% wszystkich kosztów grupy to właśnie koszty pracy. Prowadzimy prace nad optymalizacją produkcji oprogramowania, wskaźnik rotacji zatrudnienia pozostaje na bardzo niskim poziomie. Dynamika kosztów pokazuje, że idziemy zgodnie z naszym budżetowaniem” – zaznaczyła wiceprezes.
Zarząd Asseco Poland podkreślił aktualne trudne uwarunkowania rynkowe, wskazując na sytuację makro (wojna na Ukrainie, inflacja, kursy walut) i rynek pracy.
„Długofalowe skutki wojny są nie do przewidzenia, ale widzimy, że wzrosło zainteresowanie rozwiązaniami cybersecurity, pojawiły się dodatkowe zlecenia z ZUS na obsługę pomocy Ukrainie. Inflacja to generalnie negatywny czynnik, ale w efekcie hiperinflacji w Turcji dokonaliśmy dodatniego przeszacowania posiadanych tam aktywów. Z kolei odpisy zanotowaliśmy w Hiszpanii. Słaba złotówka ma dodatni wpływ na wyniki, które grupa generuje w walutach. Ponadto klienci chętniej rozmawiają o zmianie stawek i bardziej myślą o zewnętrznej obsłudze informatycznej firm, jak Asseco. To pokazuje, że naszą siłą jest dywersyfikacja sektorowa oraz geograficzna, a także skala biznesu, jaki zbudowaliśmy. Zawsze jest tak, że w jakimś obszarze czasowo idzie słabiej, ale jesteśmy w stanie to nadrobić w innych obszarach” – wskazał Panek.
Wiceprezes Asseco Poland Artur Wiza wskazał ponadto na ryzyko cen energii.
„Dostaliśmy list od dostawców w kwestii potencjalnego obniżenia dostaw energii. Mamy generator prądu na naszej infrastrukturze serwerowej i myślimy o kolejnych. Rozważamy również outsourcing zielonego prądu patrząc chociażby na inwestycje Cyfrowego Polsatu w czystą energię” – powiedział wiceprezes.
Zaznaczył, że Asseco Poland jest już 18 lat na GPW i w tym czasie urosło 140 razy.
„Dostarczamy dobrą wartość, stabilny wzrost w oparciu o własne produkty. Kolejne 50 razy pokazaliśmy wzrost wyników kwartalnych, 30 lat jesteśmy z bankami spółdzielczymi, cały czas mając dla nich nowe rozwiązania. Nie wybieramy się na inne giełdy, wspieramy polski rynek kapitałowy. Mamy niesamowite perspektywy i możliwości rozwoju, poszukiwania rynków i pomysłów. Digitalizacja jest obecna w każdym aspekcie biznesu, my odczuwamy koniunkturę na całym świecie” – podsumował Wiza.
Asseco Poland specjalizuje się w produkcji i rozwoju oprogramowania. Jest to największy software house z polskim kapitałem, ponad połowę przychodów grupy stanowią rozwiązania własne. Asseco jest szóstym największym dostawcą oprogramowania w Europie. Jej skonsolidowane przychody ze sprzedaży sięgnęły 14 498 mln zł w 2021 r.
Źródło: ISBnews